Nie powstrzymali Brauna. Prawnik: Funkcjonariusze powinni interweniować

Poseł Grzegorz Braun zgasił we wtorek w Sejmie świecie chanukowe. Zrobił to za pomocą gaśnicy, wywołując olbrzymi skandal, który może mieć reperkusje międzynarodowe. Gdzie byli i co robili podczas ataku Brauna funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej? - Funkcjonariusze oczywiście powinni interweniować - mówi w rozmowie z o2.pl płk Wojciech Brochwicz.

Grzegorz Braun w SejmieGrzegorz Braun zgasił gąsnicą chanukiję. Dlaczego Straż Marszałkowska nie zareagowała?
Źródło zdjęć: © Twitter
Łukasz Maziewski

Braun, poseł Konfederacji, zgasił płonącą w Sejmie chanukiję. To dziewięcioramienny świecznik, w którym zapala się świece w ramach obchodów święta Chanuka. Jest ono obchodzone także w polskim Sejmie - od 2005 r.

Braun, po zgaszeniu płonących świec, krzyczał do świadków zdarzenia o "obchodach satanistycznego kultu". Został za to ukarany decyzją Prezydium Sejmu - obcięto mu dietę poselską i uposażenie. Może także zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Może też stracić immunitet poselski.

Należy jednak zadać pytanie, co w tej sytuacji zrobili funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej? Wygląda na to, że nic. Co kładzie się bardzo poważnym cieniem na funkcjonowaniu strażników. Bo zareagować powinni.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

WP News wydanie 12.12, godzina 11:50

"Rażące naruszenie prawa"

Co do tego, że straż powinna interweniować, wątpliwości nie ma płk Wojciech Brochwicz, były funkcjonariusz Urzędu Ochrony Państwa, a obecnie prawnik.

Sprawca tego czynu powinien być bezwzględnie powstrzymany przez Straż Marszałkowską. Funkcjonariusze oczywiście powinni interweniować. W mojej ocenie wskazane byłoby wręcz zastosowanie środków przymusu bezpośredniego - mówi płk Brochwicz w rozmowie z o2.pl.

Zdarzenie z Sejmu nazywa "ordynarnym, skandalicznym aktem bezprawia w sercu polskiej demokracji".

Naruszono nietykalność cielesną, co widzieliśmy na nagraniach ze zdarzenia, doszło do sprofanowania miejsca kultu religijnego. Z całą pewnością doszło do rażącego naruszenia prawa, co potwierdził zresztą swoimi decyzjami i zapowiedzią wniosków do prokuratury marszałek Sejmu - mówi dalej płk Brochwicz.

Straż Marszałkowska - czym jest i czemu nie zareagowała?

Czym jest Straż Marszałkowska? To umundurowana formacja podlegająca marszałkowi Sejmu, powołana do ochrony Sejmu i Senatu. Utworzona została w XVI w. Do zadań straży należy ochrona obiektów i urządzeń w zarządzie Kancelarii Sejmu, zapewnienie bezpieczeństwa osób tam przebywających oraz kontrola uprawnień do przebywania w tych obiektach.

W myśl ustawy o Straży Marszałkowskiej, jej funkcjonariusze mogą sięgać po środki przymusu bezpośredniego. Rzut oka do ustawy pomaga stwierdzić, że środki te można stosować w przypadkach:

  • odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby,
  • przeciwdziałania naruszeniu porządku lub bezpieczeństwa publicznego,
  • przeciwdziałania bezpośredniemu zamachowi na ochraniane przez uprawnionego obszary, obiekty lub urządzenia
  • czy ochrony porządku lub bezpieczeństwa na obszarach lub w obiektach chronionych przez uprawnionego.

W przypadku Sejmu uprawnienia ma, jak już zaznaczono, Straż Marszałkowska. Funkcjonariusze mogli więc obezwładnić Brauna, założyć mu kajdanki lub kaftan obezwładniający, a nawet użyć pałki. Nie zrobili tego jednak. Dlaczego? To pozostaje tajemnicą. Tym bardziej, że byli na miejscu, co widać na nagraniach i zdjęciach z sejmowych korytarzy.

Łukasz Maziewski, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Wyjątkowe znalezisko w polskim mieście. Archeolodzy potwierdzają
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
Lotniskowiec USA wycofany. Już zawinął do portu. Zmiany na Bliskim Wschodzie
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
O. Rydzyk prosi wiernych o wsparcie finansowe. Wskazał wysokość rachunków
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Ocean odkrył prawdę. Tajemnica zaginionego bankiera rozwiązana
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Wybory na Węgrzech. Dyrektor wstrzymał seans. Film "za polityczny"
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Użył gazu w kierunku influencerów z Genzie. Policja ujawniła, co mu grozi
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Walczą z inwazją. Mówią o "mutantach". Naukowcy apelują o decyzję Kremla
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Wybory na Węgrzech. To chcą wyemitować. "Szczególnie pikantne"
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji