Nie pozwolili mu opuścić Ukrainy. To znany polityk

Trwa już trzynasty dzień wojny rosyjsko-ukraińskiej. Podczas gdy zwykli obywatele Ukrainy powracają do ojczyzny, by bronić jej przed rosyjskim agresorem, poseł Jewhen Szewczenko, niegdyś członek partii Sługa Ludu założonej przez prezydenta Zełenskiego został zatrzymany podczas próby wyjazdu z Ukrainy, pomimo nakazu powszechnej mobilizacji.

Polityk nie dostał zgody na wyjazd z Ukrainy Polityk nie dostał zgody na wyjazd z Ukrainy
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons

24 lutego br. w związku z agresją militarną Federacji Rosyjskiej na Ukrainę prezydent Wołodymyr Zełenski zdecydował o podpisaniu dekretu o powszechnej mobilizacji. Już wcześniej Straż Graniczna Ukrainy informowała, że mężczyźni w wieku 18-60 lat nie będą mogli opuszczać terytorium Ukrainy.

Tymczasem niezależny białoruski bloger NEXTA w poniedziałek 7 marca br. poinformował na Twitterze, że poseł Jewhen Szewczenko został zatrzymany na ukraińskim przejściu granicznym. Chciał wyjechać z kraju, mimo że mieści się we wspomnianym przedziale wiekowym.

Poseł Szewczenko został zatrzymany podczas próby wyjazdu z Ukrainy. Szewczenko nie miał prawa opuszczać kraju, ponieważ jest w wieku poborowym, zgodnie z dekretem o powszechnej mobilizacji. Szewczenko był posłem, który spotykał się z Łukaszenką, co uczyniło go sławnym - czytamy na Twitterze blogera.

W maju 2021 r. 49-letni Szewczenko został usunięty z frakcji parlamentarnej partii prezydenckiej Sługa Ludu za nieuprawnione spotkanie z nieuznanym prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką. Decyzja o jego wydaleniu z partii została podjęta większością głosów członków partii.

Polityk w państwowych mediach wyrażał swoje poparcie dla Łukaszenki i wzywał do przywrócenia przyjaźni między Ukrainą a Rosją. Jego zdaniem Kijów powinien "pozbyć się dyktatury Zachodu".

Sklepy wycofują rosyjskie produkty. "Oddolny odpowiednik sankcji"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Leśnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, kto się pojawił. "Wypływają"
Leśnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, kto się pojawił. "Wypływają"
Ulewne deszcze w Brazylii. Zginęło 14 osób
Ulewne deszcze w Brazylii. Zginęło 14 osób
Leśnicy weszli do schronu. Były ich dziesiątki. To rekord
Leśnicy weszli do schronu. Były ich dziesiątki. To rekord
Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz
Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz
Ranny i porzucony. Leżał przy samym przejściu. Sprawca uciekł
Ranny i porzucony. Leżał przy samym przejściu. Sprawca uciekł
Wyszedł z psem. Nie wiedział, że jest nagrywany. "Maksymalny mandat"
Wyszedł z psem. Nie wiedział, że jest nagrywany. "Maksymalny mandat"
Wszystko wydał na imprezę. Oto co potem zrobił 28-latek
Wszystko wydał na imprezę. Oto co potem zrobił 28-latek
Horror w Tajlandii. Nie żyją 72 tygrysy
Horror w Tajlandii. Nie żyją 72 tygrysy
"Bądźmy szczerzy". Macron sceptycznie o pokoju w Ukrainie
"Bądźmy szczerzy". Macron sceptycznie o pokoju w Ukrainie
Jeffrey Epstein został zamordowany? Jego brat stawia sprawę jasno
Jeffrey Epstein został zamordowany? Jego brat stawia sprawę jasno
Dobre wieści z Lasów Janowskich. Stado żubrów znów się powiększyło
Dobre wieści z Lasów Janowskich. Stado żubrów znów się powiększyło