Nie zakończyli mobilizacji. Kreml unika odpowiedzi na pytanie

Rosyjskie władze ogłosiły zakończenie "częściowej" mobilizacji, jednak kilka dni później wciąż nie wiadomo, czy i kiedy podpisany zostanie dekret w tej sprawie. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow wykręcił się od odpowiedzi na pytania rosyjskich dziennikarzy.

 Nie zakończyli mobilizacji. Kreml unika odpowiedzi na pytanie
Źródło zdjęć: © PAP

Kilka dni po rzekomym zakończeniu "częściowej" mobilizacji Kreml nie chce zdradzić, czy stosowny dekret w tej sprawie został podpisany przez prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina. Nie wiadomo nawet, czy taki dokument w ogóle został sporządzony ani jakie są plany rosyjskich władz w tej sprawie.

Sekretarz prasowy Kremla Dmitrij Pieskow został o to wprost spytany przez dziennikarzy państwowej, a zatem prokremlowskiej, agencji informacyjnej RIA Novosti. Rzecznik jednak bezczelnie uniknął odpowiedzi na to pytanie:

Screen wypowiedzi Dmitrija Pieskowa dla RIA Novosti
Screen wypowiedzi Dmitrija Pieskowa dla RIA Novosti © Telegram
Pieskow na pytanie, czy będzie dekret o zakończeniu częściowej mobilizacji: "Będziemy was informować na bieżąco" – napisali pracownicy agencji na Telegramie.

Nie zakończyli mobilizacji. Kreml unika odpowiedzi na pytanie

Brak formalnego potwierdzenia końca procedury nie przeszkodził rosyjskim mediom powtarzać za władzami, że "częściowa" mobilizacja to już przeszłość. Wszystkie czynności związane z poborem zostały rzekomo zakończone, przygotowywanie i doręczanie wezwań zostały wstrzymane. Poinformowano o tym w komunikacie rosyjskiego ministerstwa obrony.

W imieniu [ministra Siergieja] Szojgu Sztab Generalny przesłał dowódcom okręgów wojskowych i dowódcom Floty Północnej instrukcje, aby do 1 listopada meldowali o zakończeniu częściowej mobilizacji– ogłosił Igor Konashenkov, rzecznik prasowy ministerstwa obrony Rosji.

Wojskowe urzędy meldunkowe i rekrutacyjne mają wrócić do normalnej pracy. W przyszłości zajmą się wyłącznie rekrutacją ochotników i kandydatów do służby wojskowej na podstawie umowy. Niezależny portal Meduza w przeciwieństwie do państowych mediów podkreśla jednak, że formalnie mobilizacja może być zakończona tylko dekretem prezydenta Rosji.

Przypomnijmy, 28 października minister obrony Rosji Siergiej Szojgu poinformował Władimira Putina o zakończeniu działań mobilizacyjnych. Według słów Szojgu powołano 300 tys. osób. 82 tys. z nich zostało już wysłanych na front, a 218 tys. jest szkolonych.

Atak na okręty w Sewastopolu. Gen. Bieniek: "kluczowe było rozpoznanie"

Wybrane dla Ciebie
Leśnicy pokazali zdjęcie. Ten grzyb świadczy o jednym
Leśnicy pokazali zdjęcie. Ten grzyb świadczy o jednym
Przeżegnała się i ukradła skarbonkę z kościoła. Parafia publikuje nagrania
Przeżegnała się i ukradła skarbonkę z kościoła. Parafia publikuje nagrania
14,5 mln funtów. Reddit ukarany za wykorzystanie danych dzieci
14,5 mln funtów. Reddit ukarany za wykorzystanie danych dzieci
Ukrainiec zdegustowany. Zobaczył w hostelu pracowniczym. Biegał po bojlerze
Ukrainiec zdegustowany. Zobaczył w hostelu pracowniczym. Biegał po bojlerze
Podkarpacie. Ksiądz miał molestować ministranta. Sprawa wraca na wokandę
Podkarpacie. Ksiądz miał molestować ministranta. Sprawa wraca na wokandę
Zmarła Maria Znojewska pseud. Alina. Była bohaterką Powstania Warszawskiego
Zmarła Maria Znojewska pseud. Alina. Była bohaterką Powstania Warszawskiego
Wśród kamieni i patyków czekał skarb. Plaża w Krynicy Morskiej zaskoczyła
Wśród kamieni i patyków czekał skarb. Plaża w Krynicy Morskiej zaskoczyła
Sensacyjne odkrycie w Szczecinie. Znaleźli "skarb" z XVIII w.
Sensacyjne odkrycie w Szczecinie. Znaleźli "skarb" z XVIII w.
Zrzekł się obywatelstwa. Nie przebierał w słowach. Tak mówi o Putinie
Zrzekł się obywatelstwa. Nie przebierał w słowach. Tak mówi o Putinie
Brytyjski premier odwiedził polską wieś. Polityk szuka rodzinnych korzeni
Brytyjski premier odwiedził polską wieś. Polityk szuka rodzinnych korzeni
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Leśnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, kto się pojawił. "Wypływają"
Leśnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, kto się pojawił. "Wypływają"