Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
|

Nie żyje Marta Fiutek. Zmagała się z rdzeniowym zanikiem mięśni

12
Podziel się:

Nie żyje Marta Fiutek, która pomimo choroby co roku dzielnie zbierała datki na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wolontariuszka WOŚP zmagała się z rdzeniowym zanikiem mięśni.

Nie żyje Marta Fiutek. Zmagała się z rdzeniowym zanikiem mięśni
Nie żyje Marta Fiutek. Zmagała się z rdzeniowym zanikiem mięśni (tychy.pl)

O śmierci wolontariuszki WOŚP poinformowała fundacja "Warto żyć dla kogoś". "Marta Fiutek wspaniała dziewczyna o wielkim sercu, najcudowniejsza pomimo swoich zmagań zawsze uśmiechnięta i pogodna, dziś postanowiła zrobić nam psikusa i zasilić grono aniołów" - napisała organizacja w mediach społecznościowych.

"Marta dziękujemy za każdy twój dzień, za lekcje, za wskazówki, za dobro które od ciebie biło. Na zawsze w naszych sercach. Pomaganie uskrzydla, więc niech twoje skrzydła niosą cię wysoko" - dodała fundacja w internetowym wpisie.

Nie żyje Marta Fiutek. Zmagała się z rdzeniowym zanikiem mięśni

Marta Fiutek pochodziła z Tychów. Urodziła się w roku 1991 i od początku chorowała na rdzeniowy zanik mięśni - Werdniga Hoffmana. Z tego też powodu poruszała się na wózku inwalidzkim. Dodatkowo przed siedmioma laty stwierdzono u niej astmę oskrzelową.

Pomimo walki z nieuleczalnymi chorobami, Marta Fiutek chciała nieść pomoc innym. Włączyła się aktywnie w działania na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, łącząc zbieranie datków na rzecz potrzebujących z własną rehabilitacją. W roku 2018 tyszance udało się zrealizować jedno z życiowych marzeń - przy okazji finału WOŚP spotkała się z Jerzym Owsiakiem.

- Marta mimo wszystko zawsze była pogodna, uśmiechnięta i chętna do pomocy, a ponadto, w każdy finał WOŚP, kiedy kwestowała jako ostatnia z rodzicami przybywała by się rozliczyć, żartobliwie mówiliśmy, że tym doprowadza nas do szewskiej pasji, gdyż największa skarbonka, na sam koniec finałowego liczenia to wyzwanie a jednak co roku czekaliśmy na Martę - wspomina zmarłą w rozmowie z nowinytyskie.pl jeden z wolontariuszy WOŚP w Tychach.

Informacja o śmierci Marty Fiutek poruszyła internautów. "Za wcześnie kochany aniele", "współczuję ogromnie rodzinie", "super dziewczyna, super człowiek", "taki promyczek wózkowy na Ryneczku... będzie brakowało" - to tylko niektóre komentarze użytkowników Facebooka pod smutnym wpisem fundacji "Warto żyć dla kogoś".

Zobacz także: Groźny wypadek w Łukowie. Kamera monitoringu nagrała moment zderzenia
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(12)
dziwne
miesiąc temu
po kim ma te nazwisko ak nazywał sie ojciec
Adamowicz
miesiąc temu
Ewidetnie Owsiak przynosi pecha...
No..
miesiąc temu
Bardzo przepraszam, ale... że jak miała na nazwisko??!..
mol
miesiąc temu
Szkoda omamionych dzieci!
Morfeusz
miesiąc temu
Wszyscy pomrzemy marnie Żyjemy po to by umrzeć 🤗
Amen.
miesiąc temu
Spoczywaj w pokoju a światłość wiekuista niechaj Ci świeci na wieki wieków amen.
mario
miesiąc temu
komentarze gorzej niż żałosne. zamilczcie troglodyci.
Tina
miesiąc temu
Pani Marta miała tylko takie nazwisko, a obok niej jest prawdziwy.
JOGMD
miesiąc temu
"Cudowne sprzęty WOŚP" jej nie uratowały. Za to z tego co wyżebrała część poszła na usługi "obce", na które faktur nigdy nie zobaczymy.
ela
miesiąc temu
boga nie ma smutne ale prawdziwe
Papro baba
miesiąc temu
Spoczywaj w pokoju
olo
miesiąc temu
żal:(
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić