— Przez chwilę wydawało mi się, że niedziela jednak jest niehandlowa. Pomyliłem dni? Parking świecił pustkami. W sklepie też nie było zbyt wielu osób — relacjonuje czytelnik o2.pl, który przesłał redakcji zdjęcia. Na fotografiach rzeczywiście trudno dostrzec tłumy. Przed sklepem stoi zaledwie kilka samochodów, a szerokie alejki Biedronki są niemal puste.
To ostatnia taka niedziela przed grudniem
Nie ma jednak mowy o pomyłce. 30 sierpnia jest niedzielą handlową. To zarazem ostatnia niedziela z możliwością robienia zakupów w dużych sklepach przed kilkumiesięczną przerwą. Kolejne niedziele handlowe przypadną dopiero 6, 13 i 20 grudnia.
Przypomnijmy, w 2026 r. handel jest dozwolony łącznie w osiem niedziel: 25 stycznia, 29 marca, 26 kwietnia, 28 czerwca, 30 sierpnia oraz w trzy niedziele poprzedzające Boże Narodzenie.
Czy Polacy wciąż potrzebują niedziel handlowych?
Puste alejki nie muszą jednak oznaczać, że Polacy nie korzystają z możliwości robienia zakupów w niedzielę. Najnowsze dane pokazują, że niedziele handlowe rzeczywiście zwiększają liczbę transakcji, ale nie powodują zakupowego boomu.
Analiza blisko 15 mln transakcji kartowych przeprowadzona przez ZEN.COM wykazała, że w niedziele handlowe liczba zakupów jest o 6,4 proc. wyższa niż w zwykłe niedziele, ale wartość wydatków rośnie zaledwie o 1,8 proc. Średnia wartość pojedynczego koszyka spada natomiast o ponad 4 proc.
Wygląda więc na to, że klienci przede wszystkim przesuwają zakupy na niedzielę, zamiast wydawać więcej pieniędzy. W całym weekendzie poprzedzającym i obejmującym niedzielę handlową wydatki są nawet o około 5 proc. niższe niż podczas weekendów bez handlowej niedzieli.
Polacy są podzieleni
Także opinie społeczne nie dają jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy zakaz handlu powinien zostać zniesiony. W badaniu UCE Research i Shopfully z lutego 2025 r. 41,5 proc. Polaków opowiedziało się za przywróceniem handlu we wszystkie niedziele, podczas gdy 47 proc. było temu przeciwnych. 11,5 proc. badanych nie miało zdania.
To wyraźna zmiana w porównaniu z wrześniem 2024 r. Wówczas za powrotem handlu w każdą niedzielę opowiadało się 52,6 proc. respondentów, a przeciwnych było 38,9 proc.