Policjant nie żyje. "Odszedł nagle". Michał Pryłowski miał 53 lata

Nie żyje podinspektor Michał Pryłowski, doświadczony policjant związany z Komendą Miejską Policji w Grudziądzu. Przez 30 lat służył w Policji, a blisko ćwierć wieku spędził na stanowiskach dowódczych jako dyżurny. 29 sierpnia grudziądzka policja przekazała informację o jego nagłym odejściu. "Odszedł na wieczną służbę" – napisali funkcjonariusze, żegnając swojego kolegę.

Zmarł policjant po 30 latach służbyZmarł policjant po 30 latach służby
Źródło zdjęć: © KMP w Grudziądzu
Danuta Pałęga

Podinspektor Michał Pryłowski przez blisko 25 lat pełnił służbę na stanowiskach dowódczych, będąc dyżurnym Policji. Była to funkcja wymagająca ogromnej odpowiedzialności. To właśnie dyżurny przyjmuje zgłoszenia, podejmuje decyzje dotyczące dysponowania patrolami i musi reagować na sytuacje, w których czas oraz właściwe rozpoznanie zagrożenia mogą mieć znaczenie dla ludzkiego życia.

Jak podkreślili koledzy, Pryłowski przez lata zdobywał doświadczenie, którym dzielił się z młodszymi funkcjonariuszami. Był zaangażowany i oddany służbie.

Uratował życie 75-letniego mieszkańca Grudziądza

Jedną z interwencji, podczas których doświadczenie podinspektora Pryłowskiego okazało się kluczowe, opisali we wrześniu 2022 r. policjanci z Bydgoszczy. Do zdarzenia doszło 2 września 2022 r. Tuż przed godz. 17 do grudziądzkiej jednostki wpłynęła informacja o 75-letnim mieszkańcu miasta, który poinformował rodzinę o zamiarze odebrania sobie życia.

Dyżurny podinsp. Michał Pryłowski natychmiast zadysponował do interwencji dwa patrole. Jednocześnie sam ustalił numer telefonu mężczyzny i bez zwłoki do niego zadzwonił.

Rozmowa, która zapobiegła tragedii

Policjant rozpoczął rozmowę z 75-latkiem i w taki sposób poprowadził kontakt, że mężczyzna ostatecznie zrezygnował ze swoich zamiarów. Następnie wrócił do domu, gdzie czekali już policjanci. Funkcjonariusze wezwali na miejsce ratowników medycznych, którzy zajęli się mężczyzną.

W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych policjanci zwracali uwagę, że do tragedii nie doszło właśnie dzięki profesjonalnej reakcji dyżurnego.

"Na zawsze w naszej pamięci"

"Pozostanie w naszej pamięci jako Kolega i Policjant, który przez wiele lat z zaangażowaniem wykonywał swoją służbę" – napisali policjanci. Kierownictwo jednostki, funkcjonariusze i pracownicy Policji złożyli kondolencje rodzinie oraz bliskim. Nie została podana przyczyna śmierci funkcjonariusza. Podkreślono jedynie, że "odszedł nagle".

Wybrane dla Ciebie