Najważniejsze informacje
- Statua ma 55 m wysokości i stoi w pobliżu Konotopii, wsi liczącej ok. 120 mieszkańców.
- Poświęcenie i błogosławieństwo zaplanowano na sobotę, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
- Według lokalnych mediów budowa kosztowała ok. 100 mln zł (23,1 mln euro), a fundatorem ma być Roman Karkosik.
Konotopie to niewielka miejscowość niedaleko Torunia. Na pierwszy rzut oka trudno byłoby spodziewać się, że właśnie o tej wsi napiszą niemieckie media. Powód jest jednak wyjątkowo charakterystyczny. Na polu stanęła tam ogromna figura Matki Boskiej.
Monument ma łącznie ponad 55 metrów wysokości. Sama figura mierzy około 40,6 metra, a kolejne 15 metrów przypada na cokół w kształcie korony. To sprawia, że konstrukcja góruje nad okolicą i jest widoczna z daleka.
Statua jest wyższa niż berliński Reichstag z kopułą i ma stać się nowym celem pielgrzymek w Polsce - podkreśla portal stern.de.
WIDEOTak wyglądało dzisiejsze zaćmienie Słońca
Za powstaniem ogromnej figury stoi przedsiębiorca Roman Karkosik, jeden z najbogatszych Polaków. To właśnie on wraz z żoną miał sfinansować budowę monumentu. Jak podaje niemiecki Stern, Karkosik tłumaczył swoją decyzję wdzięcznością wobec Maryi.
Koszt inwestycji jest szacowany na około 23 mln euro. Sam fundator nie ujawniał jednak oficjalnie szczegółów dotyczących wydatków.
Pod koniec lipca, gdy na placu wciąż pracowali robotnicy, na teren budowy zaczęli przyjeżdżać ciekawscy i osoby chcące się pomodlić. Jedni oglądali konstrukcję z podziwem, inni gromadzili się na modlitwie tuż obok powstającego pomnika.
Wśród odwiedzających są też osoby, które wprost mówią o religijnym znaczeniu miejsca. - Ludzie przyjeżdżają tutaj (...) w poszukiwaniu wiary - powiedział Marek Giziński dla AFP.
Niemieckie media zwracają uwagę także na różne opinie mieszkańców. Dla części z nich gigantyczna figura jest powodem do dumy i może stać się ważną atrakcją turystyczną.
To jest ładne! Jesteśmy katolikami i dla nas to atrakcja - przyznał 30-letni mieszkaniec Konotopii.
Nie wszyscy patrzą jednak na inwestycję równie entuzjastycznie. 71-letni mieszkaniec wsi przyznał, że choć podoba mu się figura, pieniądze przeznaczyłby na inny cel. Wskazał m.in. leczenie chorych dzieci.
Figura ma zostać oficjalnie poświęcona 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Organizatorzy spodziewają się w Konotopie pielgrzymów i turystów.
Nadzieje na pielgrzymki i głosy krytyki
Lokalne władze liczą, że gigantyczna figura przyciągnie do Konotopii pielgrzymów i turystów, a wraz z nimi także pieniądze. Dla gminy Kikół, która należy do słabiej zamożnych samorządów w regionie, taki napływ odwiedzających może mieć realne znaczenie.
Nie słyszałam żadnych negatywnych opinii, ludzie są w większości zadowoleni - powiedziała AFP Renata Gołębiewska, burmistrzyni Kikoła. Liczy, że inwestycja pomoże w rozwoju okolicy i stworzy nowe miejsca pracy.
Skala potrzeb jest widoczna w lokalnych danych. W 2024 r. dochody podatkowe gminy w przeliczeniu na mieszkańca wynosiły zaledwie 1117 zł, czyli około 258 euro. To plasowało Kikół wśród uboższych gmin w regionie.