Najważniejsze informacje
- Przedmiot ma ok. 60 cm wysokości i 60 cm szerokości i wykonano go z cienkiej stalowej blachy.
- Badacze wiążą znalezisko z dawnymi zlotami harcerskimi organizowanymi pod Grunwaldem.
- Po zakończeniu badań krzyż ma trafić do Wspólnoty Drużyn Grunwaldzkich.
Jak podaje Radio Olsztyn, znaleziska dokonali członkowie Sekcji Eksploracyjnej "Tannenberg" z Olsztynka. Tegoroczną kampanię prowadzi ok. 40 poszukiwaczy, a badania są częścią projektu rozwijanego od 15 lat na polach dawnej bitwy.
Prace w Stębarku koncentrują się na śladach starcia z 1410 r., ale tym razem z ziemi wydobyto obiekt o znacznie młodszym rodowodzie. To nie zmienia wagi odkrycia, bo przedmiot może dokumentować inną warstwę historii tego miejsca, związaną z późniejszą obecnością harcerzy pod Grunwaldem.
WIDEOWyjątkowy grób na statku. Przypadkowe odkrycie w południowej Norwegii
Co wiadomo o krzyżu harcerskim
Badacze opisują znalezisko jako duży metalowy krzyż harcerski wykonany z cienkiej stalowej blachy. - Ma charakterystyczny wieniec z liści dębu i lauru. Sam rozmiar wskazuje na to, że był elementem większej konstrukcji obozowej. Być może znajdował się na jakiejś bramie, był częścią polowego ołtarza czy nawet placu apelowego - przekazał Marcin Jankowski, cytowany przez Radio Olsztyn.
Taki trop pasuje do historii tego miejsca. Pod Grunwaldem przez dziesięciolecia odbywały się zloty harcerskie, dlatego badacze łączą krzyż właśnie z tym środowiskiem. Po zakończeniu badań, po uzgodnieniach z dyrektorem Muzeum Bitwy pod Grunwaldem Szymonem Drejem, obiekt ma trafić do Wspólnoty Drużyn Grunwaldzkich.
Badania pod Grunwaldem trwają
Na tym sprawa się nie kończy. Zespół nadal szuka informacji, które pozwolą ustalić dokładne pochodzenie krzyża i jego pierwotne zastosowanie. Badacze biorą też pod uwagę, że w miejscu, gdzie stała konstrukcja z tym elementem, mogła znajdować się również kapsuła czasu.
Wspólnota Drużyn Grunwaldzkich to ogólnopolski ruch skupiający gromady, drużyny i kręgi nawiązujące do tradycji grunwaldzkich. Jej siedziba mieści się w Chorągwi Warmińsko-Mazurskiej ZHP w Olsztynie. Jeśli ustalenia badaczy się potwierdzą, znalezisko ze Stębarku wróci do środowiska, z którym było związane.