Wszedł na posesję i zaczął sprzątać. Właścicielka wezwała policję

Pewien mężczyzna wykonywał prace porządkowe na jednej z posesji w miejscowości Kiełpin (woj. wielkopolskie). Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że właścicielka posesji nie znała mężczyzny i nie prosiła go o pomoc. Finał sprawy okazał się zaskakujący.

Mężczyzna wykonywał prace porządkowe na cudzej posesjiMężczyzna wykonywał prace porządkowe na cudzej posesji
Źródło zdjęć: © Pixabay | manfredrichter

Jak informuje lokalny portal epoznan.pl, w ubiegły piątek (20 października) mieszkanka Kiełpina zawiadomiła służby, ponieważ ze zdumieniem stwierdziła, że na jej posesji przebywa nieznajomy mężczyzna, który... wykonuje prace porządkowe.

Akt dobrej woli? Bezinteresowna pomoc? Nic z tych rzeczy. Jak się okazało, mężczyznę zatrudnił były mąż kobiety. Podczas interwencji policji sprawa przybrała jednak nieoczekiwany obrót. Okazało się, że kobieta miała powody do obaw.

Na miejsce skierowani zostali policjanci z Posterunku Policji w Siedlcu. Mundurowi w rozmowie z mężczyzną ustalili, że wykonuje prace, które zlecił mu były mąż kobiety. Policjanci wylegitymowali go ustalając w ten sposób, że jest mieszkańcem Zielonej Góry. Dalsza weryfikacja jego tożsamości przyniosła niespodziewany zwrot w odniesieniu do podjętej interwencji — poinformował asp. sztab. Wojciech Adamczyk, oficer prasowy policji w Wolsztynie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wielka akcja w Katowicach. Kierowcy wpadali jeden po drugim

Z interwencji do aresztu

Choć robienie porządków nie jest karalne, a mężczyzna, jak się okazało, pojawił się na posesji na prośbę byłego męża kobiety, ostatecznie trafił do aresztu i odbędzie karę pozbawienia wolności.

Policjanci ustalili bowiem, że mężczyzna jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Zielonej Górze w celu odbycia kary wynikającej z przestępstwa, jakiego się dopuścił — wyjaśniła wolsztyńska policja.

Nie wiadomo, czy były mąż mieszkanki Kiełpina wiedział, kogo zatrudnił.

Media, reklama, zakupy - Twoja opinia jest dla nas ważna. Wypełnij ankietę i wypowiedz się już dziś.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"