Hotel Gołębiewski w Pobierowie już działa. Niemcy nie mogą uwierzyć
Po latach opóźnień Hotel Gołębiewski w Pobierowie zaczął przyjmować pierwszych gości. Jak informuje Wirtualna Polska, ogrom inwestycji od dawna przyciągał uwagę mediów w Niemczech, bo obiekt powstał niedaleko granicy i może zmienić układ sił na rynku noclegów nad Bałtykiem. Niemieccy hotelarze nie mówią jednak o panice - częściej wskazują na jeden problem.
Start działalności przesuwano wielokrotnie. Wcześniej jako termin otwarcia wskazywano 2021 r., ale planów nie udało się dotrzymać m.in. z powodu pandemii oraz odpływu pracowników budowlanych z Ukrainy. Zakończenia przedsięwzięcia nie doczekał Tadeusz Gołębiewski, który zmarł w czerwcu 2022 r. Był twórcą i właścicielem sieci hoteli znanych m.in. z obiektów w Mikołajkach i Karpaczu.
Marka Gołębiewski kojarzy się z dużą skalą i rozbudowaną bazą rekreacyjną. Nowy kompleks w Pobierowie wyróżnia się jednak nawet na tle pozostałych — to największy hotel w tej sieci.
Na starcie goście nie dostali jeszcze dostępu do pełnej oferty noclegowej. Z 1240 pokoi udostępniono na razie mniej niż połowę, a oficjalne rozpoczęcie działalności zaplanowano na środę 10 czerwca.
To wideo podbija internet. Zabawne zachowanie goryla z Japonii
Otwarcie szybko było odczuwalne w samej miejscowości. Do Pobierowa — niewielkiego kurortu liczącego ok. 1000 mieszkańców — w środę przyjechały setki osób. Położenie hotelu działa na jego korzyść także z perspektywy turystów zza Odry: do wyspy Uznam jest stąd około godziny jazdy, a z Berlina mniej więcej trzy.
Niemieckie media od dawna śledziły powstawanie obiektu. "Bild" porównywał bryłę budynku do statku wycieczkowego i zestawiał ją ze skalą hoteli nad niemieckim Bałtykiem. Dziennik wskazywał przy tym na Morada Resort Kuhlungsborn jako największy hotel na tamtejszym wybrzeżu, podkreślając, że ma on 413 pokoi, czyli około jedną trzecią pojemności Gołębiewskiego w Pobierowie.
Czy Hotel Gołębiewski odbierze gości na Uznamie?
Różnice stawek są wyraźne. W hotelach 4- i 5-gwiazdkowych w Ahlbecku i Heringsdorfie nocleg kosztuje zwykle ok. 150–200 euro za dobę. Tymczasem w Hotelu Gołębiewski w Pobierowie ceny startują od 330 euro. Przedstawiciel Steigenberger Grandhotel & Spa Heringsdorf podsumował to krótko: "Ceny są po prostu utopijne".
W rozmowach pojawił się też szerszy kontekst rynku turystycznego. Przedstawiciel Steigenberger Grandhotel & Spa Heringsdorf sygnalizował, że nadchodzący sezon może wypaść lepiej niż poprzedni. Wskazywał przy tym na wysokie ceny paliwa oraz wojnę w Iranie, która zwiększyła niepokój w branży.
Hotelarz widzi natomiast oznaki, że rozpoczynający się właśnie sezon może być lepszy niż zeszłoroczny. Wpływ na to mają przede wszystkim wysokie ceny paliwa oraz wojna w Iranie, która wprowadziła spory niepokój do branży turystycznej.
- Widzimy jednak różnice w zachowaniu gości. Wcześniej mieliśmy więcej rezerwacji na 5-7 noclegów. To uległo zmianie. Gości jest więcej, ale zostają krócej - 3-5 nocy - to teraz standard - podkreśla rozmówca Wirtualnej Polski.