Niezwykłe odkrycie polskich archeologów. Ślady katastrof ciągną się ponad 100 m
W wodach u wybrzeży libijskiej Ptolemais polski zespół UW natrafił na rozległe wrakowisko. Odkrycia otwierają drogę do wieloletnich badań podwodnych.
Najważniejsze informacje
- Polacy z UW zidentyfikowali pas wrakowiska dłuższy niż 100 m na wschód od portu w Ptolemais.
- Pod wodą znaleziono m.in. amfory, kotwice, element rzymskiej wagi i ślady zatopionej infrastruktury.
- Na akropolu odkryto nieznaną drogę kołową, możliwe wieże obserwacyjne i rzymski kamień milowy.
Badacze z Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego wrócili do Ptolemais po trzynastoletniej przerwie spowodowanej wojną domową w Libii. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, w ostatnim sezonie rozszerzyli prace o badania podwodne w porcie i na odcinku wybrzeża cztery kilometry na wschód. To tam natrafili na rozległy pas materiału archeologicznego, który wskazuje na wielokrotne rozbijanie się statków płynących od wschodu do starożytnego miasta.
Zespół nurków pod kierunkiem prof. Bartosza Kontnego zbadał strefę portową i płycizny w jej sąsiedztwie. Archeolodzy tłumaczą, że podniesienie poziomu Morza Śródziemnego i tąpnięcia brzegu po trzęsieniach ziemi sprawiły, że część dawnej infrastruktury portowej leży dziś pod wodą. Prof. Kontny relacjonuje znaleziska:
Sensacyjne odkrycie na strychu w Kamieniu Pomorskim. Przeleżały tam 80 lat
Znaleźliśmy tam starożytne kolumny, ślady zatopionych dróg, wiele zrzuconych kotwic oraz sondy, którymi badano dno morskie w starożytności - powiedział prof. Kontny, cytowany przez PAP.
Kluczowym odkryciem jest jednak szeroki pas wrakowiska położony kilka kilometrów na wschód od portu, na wysokości wychodni skalnej. Według kierownika badań dr. Piotra Jaworskiego materiały układają się w ponad 100-metrową linię, co wyklucza pojedynczą katastrofę.
To na pewno nie był jeden statek lecz kilka, bo pas wrakowiska ciągnie się ponad 100 metrów. To miejsce, w którym co jakiś czas musiało dochodzić do katastrof – podkreśla badacz, zapowiadając wieloletni program eksploracji podwodnej.
Cenne artefakty: waga rzymska i amfory z ładunkiem
Wśród znalezisk z wrakowiska wyróżnia się element rzymskiej wagi szalkowej – aequipodium w formie odlanej z brązu główki kobiety, wypełnionej ołowiem. Na dnie leżały także liczne amfory i fragmenty ładunku. Archeolodzy wskazują intrygujący trop. - W jednej z tych amfor znaleźliśmy prawdopodobnie skrystalizowane wino. To wszystko jest teraz badane i czekamy na wyniki tych analiz – mówi członek zespołu z UW cytowany przez PAP.
Nowa droga na akropol i rzymski kamień milowy
Równolegle druga grupa, kierowana przez dr. Szymona Lenarczyka, prowadziła badania na akropolu Ptolemais. Odkryto nieznaną wcześniej drogę kołową prowadzącą z interioru na wysoki, ok. 300-metrowy płaskowyż oraz możliwe ślady wież obserwacyjnych.
W ogóle nie wyobrażaliśmy sobie, że mogła prowadzić tam tak imponująca droga z południa. Prawdopodobnie natrafiliśmy też na ślady wież obserwacyjnych, mogących być pozostałością systemu obronnego miasta i służyć do wczesnego informowania o zagrożeniach - opisał PAP kierownik badań w Ptolemais, dr Piotr Jaworski.
Konserwacja sztuki i 25 lat wykopalisk UW w Libii
W Ptolemais pracują też konserwatorzy Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie pod kierunkiem prof. Krzysztofa Chmielewskiego. Zespół inwentaryzuje duże partie malowideł z Domu Leukaktiosa, prowadzi konserwację bizantyńskiego przedstawienia brodatego mężczyzny i przygotował replikę unikatowego, dwutarczowego zegara słonecznego odkrytego w 2010 roku.
W 2026 roku obchodzimy 25-lecie naszych wykopalisk w Libii. Praktycznie całe miasto jest wciąż do odkrycia - powiedział dr Jaworski.
Źródło: PAP.