Fatalna pomyłka w klinice w USA. Dziecko urodziło się ciemnoskóre
Para z amerykańskiej Florydy, która odkryła, że ich nowo narodzona córka nie jest z nimi genetycznie spokrewniona, poinformowała o przełomie w sprawie. Jak podaje People, Tiffany Score i Steven Mills twierdzą, że udało się ustalić tożsamość biologicznych rodziców dziecka. Tymczasem klinika in vitro, w której doszło do feralnej pomyłki, ogłosiła zamknięcie.
– Wyniki testów dostarczonych nam dziś potwierdzają, że genetyczni rodzice naszego dziecka zostali zidentyfikowani – przekazali Score i Mills w oświadczeniu cytowanym przez People. Jednocześnie podkreślili, że nie zamierzają ujawniać ich tożsamości i chcą uszanować ich prywatność.
Para przyznała, że choć to ważny moment, sprawa wciąż nie jest zakończona. – To kończy jeden rozdział naszej rozdzierającej serce drogi, ale rodzi nowe kwestie, które trzeba będzie rozwiązać – dodali.
Miłość mimo dramatycznych okoliczności
Mimo całej sytuacji rodzice nie mają wątpliwości co do swoich uczuć wobec dziecka. Jak podaje People, podkreślili, że niezależnie od wyników badań genetycznych, ich relacja z córką pozostaje niezmienna.
Tylko jedna rzecz jest dziś tak pewna, jak w dniu narodzin naszej córki — będziemy kochać i będziemy rodzicami tego dziecka na zawsze – zaznaczyli. Dziewczynka, Shea, ma obecnie cztery miesiące.
Wciąż wiele pytań bez odpowiedzi
Prawnik pary, Jack Scarola, wskazuje, że sprawa nadal budzi poważne wątpliwości, zwłaszcza dotyczące losu zarodków należących do jego klientów. – Pozostałe pytania dotyczące losu niewyjaśnionych zarodków Tiffany i Stevena... wciąż pozostają w toku – przekazał. Dodał również, że postępowanie będzie kontynuowane, a kolejnym krokiem może być walka o odszkodowanie za poniesione koszty oraz traumę emocjonalną.
Jak doszło do pomyłki
Jak podaje People, para zgłosiła się do Fertility Center of Orlando w Longwood na Florydzie, gdzie przechowywano trzy ich zarodki. W kwietniu 2025 roku kobiecie wszczepiono zarodek, który – jak wierzyli – należał do nich.
Dopiero po narodzinach córki 11 grudnia 2025 roku pojawiły się wątpliwości. Oboje rodzice są biali, natomiast dziecko nie przypominało ich fizycznie. To skłoniło ich do przeprowadzenia badań genetycznych.
Mimo ogromnej miłości do córki, para czuła "moralny obowiązek", by odnaleźć jej biologicznych rodziców. Towarzyszyła im także obawa, że dziecko mogłoby zostać odebrane, choć – jak zaznaczył ich prawnik – biologiczni rodzice nie wystąpili z takimi żądaniami.
Klinika bez komentarza
Fertility Center of Orlando nie odpowiedziało na prośby o komentarz – informuje People. Wiadomo natomiast, że placówka ogłosiła niedawno zamknięcie i uruchomienie nowej kliniki w tym samym miejscu. Sprawa wciąż się rozwija i może mieć poważne konsekwencje prawne, a także wywołać szerszą dyskusję na temat bezpieczeństwa procedur in vitro.