Najważniejsze informacje
- Rolnicy w sezonie żniw coraz częściej pracują nocą, bo przerywane zbiory wymuszają krótkie "okienka pogodowe".
- Minister Stefan Krajewski przyznał, że nocne koszenie bywa źródłem napięć społecznych, gdy sąsiedzi skarżą się na hałas.
- Głos dla "Faktu" zabrał także Waldemar Gilas z programu "Rolnik szuka żony".
Letnie miesiące na wsi to okres wzmożonych prac polowych, ale także czas sąsiedzkich sporów. Mieszkańcy skarżą się na zapachy z gospodarstw, hałas maszyn i kombajnów, które podczas żniw często pracują od wczesnego rana do późnego wieczora. Rolnicy odpowiadają, że nie mają wyboru – o terminie zbiorów decyduje pogoda.
O problemie zrobiło się głośno po sytuacji z Oławy. Rolnik prowadzący żniwa w pobliżu osiedla mieszkaniowego miał zostać zgłoszony na policję za pracę po godz. 22. Mężczyzna tłumaczył, że chciał zdążyć przed zapowiadanym deszczem, a przerwanie zbiorów mogło oznaczać duże straty. Sprawa wywołała szeroką dyskusję w mediach społecznościowych i podzieliła internautów.
Do głośnego incydentu odniósł się Waldemar Gilas, znany z programu "Rolnik szuka żony". W rozmowie z "Faktem" przyznał, że wciąż nie może zrozumieć, dlaczego ktoś zdecydował się wezwać policję.
Wybuchy obok bazy USA. Nagle zobaczyli słupy dymu
Nadal jestem zdumiony, że ktoś zadzwonił na policję w tak absurdalnej sprawie - powiedział. Jak dodał, wiele osób nie zdaje sobie sprawy ze specyfiki pracy rolników i tego, że podczas żniw liczy się każda godzina.
Głos w sprawie zabrał również minister rolnictwa Stefan Krajewski. Podczas wizyty w Trzcianie na Podkarpaciu podkreślał, że rolnicy muszą wykorzystywać każdą przerwę w opadach, nawet jeśli oznacza to pracę po zmroku.
Trzeba "kraść z pola", jak to się mówi w żargonie rolniczym - stwierdził, wskazując, że pogoda często nie daje innego wyboru.
Minister rolnictwa o pogodzie i planowanej ustawie
Krajewski podkreślał, że to kolejny trudny rok pod względem warunków pogodowych: najpierw sucha i chłodna wiosna, później susza, a następnie deszcz w momencie startu żniw. Zaznaczył też, że pojawiają się napięcia społeczne, gdy kombajn kosi po godz. 22 i część mieszkańców uznaje to za problem.
Żniwa w Polsce zazwyczaj rozpoczynają się pod koniec czerwca lub na początku lipca i trwają do połowy albo końca sierpnia. Dokładny termin zależy od pogody, regionu kraju oraz rodzaju upraw. W cieplejszych częściach Polski zbiory ruszają wcześniej, natomiast na północy często zaczynają się dopiero kilka lub kilkanaście dni później.
To jeden z najbardziej intensywnych okresów w roku dla rolników. W czasie żniw liczy się każda godzina dobrej pogody, dlatego prace często prowadzone są od świtu do późnego wieczora