"Normalny dzień na Białołęce". Łoś spacerował po Warszawie

Wielu mieszkańców Warszawy już przyzwyczaja się do niemal codziennego widoku dzików pod oknami. Jednak nieco rzadziej po ulicach spaceruje... łoś. A właśnie takie nagranie z Białołęki trafiło do sieci.

Łoś na ulicach Warszawy.Łoś na ulicach Warszawy.
Źródło zdjęć: © TikTok
Mateusz Kaluga

W Warszawie znajduje się kilka kompleksów leśnych, w których mogą żyć różne zwierzęta. Co ważne, najwięcej jest ich w dzielnicach okalających miasto. Na początku maja czytelniczka TVN24 informowała o łosiu na Bemowie, w poprzednich tygodniach na Pradze Południe.

Tym razem do sieci trafiło nagranie. Zwierzę zauważono na Białołęce - na Rondzie Małej Brzozy w pobliżu ruchliwej ulicy Głębockiej. Łoś z nagrania stoi na przejściu dla pieszych, wchodzi nawet na ulicę. Nie sprawia wrażenia przestraszonego, ale w końcu ucieka w kierunku kompleksu leśnego.

Widzieliśmy go już kilkukrotnie podczas spacerów - mówi o2.pl Joanna, mieszkanka Białołęki. - Na żywo wydaje się ogromny. Zawsze obawiamy się o psa - dodaje Robert.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Piotr Gąsowski broni Jana Englerta: "Jak nieżyczliwym trzeba być, żeby oskarżać go o nepotyzm?"

Wspomniane nagranie trafiło na TikToka. Internauci również komentują niecodzienne wideo. "Normalny dzień na Białołęce"; "Mieszkam koło Lasu Kabackiego. Dziki i łosie to normalność"; "Na zakupy do Lidla szedł".

Eksperci podkreślają, że łosie nigdy bez powodu nie atakują człowieka. Ich ewentualna agresja jest spowodowana wyłącznie strachem czy zaskoczeniem nagłą sytuacją. Zwierzę może zaatakować również wtedy, gdy przebywa z młodymi. Atak może być bardzo niebezpieczny, ponieważ zwierzęta ważą nawet pół tony. Jest również szybkie.

Gdy widzimy dzikie zwierzę na ulicach Warszawy, powinniśmy to zgłosić do Lasów Miejskich.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie