Nowe porozumienie USA-UE. Ekspertka: Reset w relacjach handlowych

Według Barbary C. Matthews, ekspertki Atlantic Council i byłej urzędniczki resortu finansów, porozumienie między USA a UE oznacza nowy etap w relacjach handlowych, umożliwiając skupienie się na strategicznych wyzwaniach związanych z Rosją i Chinami.

Donald TrumpDonald Trump
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | TOLGA AKMEN / POOL
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Porozumienie resetuje relacje handlowe między USA a UE.
  • Skupia się na strategicznych wyzwaniach, takich jak Rosja i Chiny.
  • Obejmuje zakupy amerykańskich źródeł energii przez Europę.

Porozumienie między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską to krok w stronę resetu relacji handlowych po latach napięć. Ekspertka Atlantic Council, Barbara C. Matthews w rozmowie z PAP podkreśla, że umowa pozwala obu stronom skoncentrować się na wspólnych wyzwaniach, takich jak Rosja i Chiny.

Zawarte porozumienie nie tylko łagodzi napięcia handlowe, ale także umożliwia Europie realizację celu uniezależnienia się od Rosji. Zakupy amerykańskich źródeł energii, w tym LNG i uranu, są kluczowym elementem tej strategii.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Nie bardzo wiedział". Nocne rozmowy z PiS "opłaciły się" Hołowni?

Choć niektórzy liderzy europejscy wyrażali ulgę z powodu uniknięcia wojny handlowej, inni, jak premier Francji Francois Bayrou, krytykowali umowę. Matthews jednak uważa, że porozumienie nie jest jednostronne i przynosi korzyści obu stronom.

Porozumienie przewiduje 15-procentowe cła na większość eksportu unijnego do USA, co może wpłynąć na ceny i relokacje sektorów gospodarki. Jednakże, jak zaznacza Matthews, cła są niższe niż się obawiano, a umowa zawiera wiele wyjątków w strategicznych obszarach.

Porozumienie ustanawia nowe fundamenty dla współpracy transatlantyckiej, resetując debatę po dekadach sporów. Matthews podkreśla, że czasami konieczne jest "wywrócenie stolika", aby osiągnąć postęp w trudnych negocjacjach.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2