Nowe światło na sprawę Łukasza Żaka. Świadek nagrał tajemniczą rozmowę
W najnowszym wątku sprawy dotyczącej tragicznego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie sąd przesłuchał nową świadkinię. Paulina R. nie znała osobiście Łukasza Żaka ani innych pasażerów samochodu, jednak była związana towarzysko z Kacprem K. i Mikołajem N., współoskarżonymi w sprawie. Jak podkreśla "Fakt", jej udział w procesie był wyjątkowy, bo nie była obecna podczas samego zdarzenia.
Najważniejsze informacje
- Świadek Paulina R. zeznała, że spotkała się z jednym z oskarżonych, nagrywając rozmowę.
- Rozmowa ujawniła nerwowe reakcje i domysły o miejscu pobytu Łukasza Żaka.
- Pojawił się wątek osoby, która mogła pomóc Żakowi w ucieczce z kraju.
Zeznania Pauliny R. i ukryty dyktafon
Paulina R. opowiedziała przed sądem o spotkaniu z Kacprem K., które zorganizowała po wypadku. Przemyślanie do niego zadzwoniła, gdy dowiedziała się z internetu o zatrzymaniu znajomego. Świadek nagrała rozmowę ukrytym dyktafonem.
Jak zeznała: "Dziwnie się zachowywał. Unikał kontaktu wzrokowego, a gdy zapytałam, czy wiedzą gdzie jest Żak, był wyraźnie zmieszany". Wspomniała także, że Kacper K. unikał odpowiedzi na pytania dotyczące wyjazdu Mikołaja N. i możliwego miejsca pobytu Żaka.
Paulina R. tłumaczyła w sądzie motywy swojego działania. Zależało jej na tym, żeby oczyścić znajomego, o którym mówiła: "To uczciwy chłopak, zawsze mi pomagał i jestem pewna, że on z samochodu wybiegł, bo chciał pomóc". Po przeczytaniu o możliwych konsekwencjach prawnych postanowiła podjąć działania na własną rękę.
Tajemnicze wątki: Gaca i ucieczka do Niemiec
Istotnym elementem rozmowy było pojawienie się tropu osoby nazywanej „Gaca”. Według śledczych to mężczyzna, który miał pomóc Łukaszowi Żakowi w ucieczce z Polski do Lubeki. Paulina R. podczas rozmowy z Kacprem K. usłyszała, że "Gaca już wraca, dzisiaj zatrzymali go na bramkach".
Padały także sugestie, że jeśli Paulina K. przeżyje wypadek, oskarżony nie przyzna się do winy. Nagrania między Kacprem a kolegami, jak zeznała Paulina R., sugerowały rozważanie możliwości ukrycia winy.
Podczas rozprawy odtworzono zapisy kamer z ul. Koszykowej oraz klubu, do którego zmierzał Żak. Materiały te miały zobrazować ruchy uczestników tego dramatycznego wieczoru. Przypomnijmy, że w wyniku wypadku zginął pan Rafał, a jego rodzina odniosła poważne obrażenia. Znacząco ucierpiała także ówczesna partnerka Żaka, Paulina K.