Nowoczesne czołgi i stara amunicja. "To rozwiązanie wejściowe"

Jak już informowaliśmy, Departament Stanu wydał zgodę na sprzedaż Polsce czołgów Abrams. Nad Wisłę ma trafić 250 niezwykle nowoczesnych maszyn M1A2 w wersji SEPv3. To najnowocześniejszy "wypust" Abramsów. Jednak jest jeden haczyk: kupujemy do nich - przynajmniej na początku - starą amunicję.

mariusz błaszczakPolska dostała zgodę na zakup czołgów Abrams z USA
Źródło zdjęć: © Getty Images
Łukasz Maziewski

O zgodzie Departamentu Stanu USA na zakup poinformował szef MON, Mariusz Błaszczak. Póki co jednak nie wiadomo, kiedy będziemy mogli obejrzeć Abramsy w Polsce. Sekretarz obrony USA, Lloyd Austin, przekazał, że "harmonogram dostaw jest ustalany".

Jakkolwiek zakup Abramsów nie cieszy, to diabeł tkwi w szczegółach. O problemach z logistyką takiego zakupu pisaliśmy w innym miejscu. Użytkowanie kilku rodzajów czołgów przez wojsko będzie prawdziwym logistycznym koszmarem. Z ich zakupu nie skorzysta także polski przemysł zbrojeniowy.

W kwestii Abramsów może także niepokoić coś innego. Kiedy dostawy się rozpoczną, to wraz z wozami dostaniemy amunicję starego typu, która może być nieskuteczna w stosunku do najnowszych wozów potencjalnego przeciwnika. Potwierdził to rzecznik Agencji Uzbrojenia, płk Krzysztof Płatek.

Ma to być jednak opcja tymczasowa. Jak dodał płk Płatek, amunicja KE-W A1 to rozwiązanie "wejściowe", żeby czołgi posiadały od początku odpowiedni zapas amunicji. Planowane jest także przeprowadzenie certyfikacji na potrzeby M1A2 SEP v.3, najnowszych rodzajów amunicji polskiej i niemieckiej - w tym pocisków DM-63A1.

Kłopot z pociskami typu KE-W A1 opisuje szczegółowo dziennikarz Nowej Techniki Wojskowej, Jarosław Wolski.

KE-W A1 jest to amerykańska licencyjna wersja DM43. Certyfikowana w 2000 roku, na bazie niemieckiego oryginału z 1994 roku. Kupujemy amunicje o 26 letnim rodowodzie, absolutnie nieskuteczną przy zwalczaniu frontalnym maszyn rosyjskich z ERA Kontakt-5 i Relikt. Brawo MON. Gratuluję. Kupujemy najnowocześniejsze w Europie czołgi, ale bezzębne - nie mające skutecznej amunicji przeciwpancernej podkalibrowej - komentuje dziennikarz.

Opisuje, że podczas testów prowadzonych przez Rosjan wobec ich czołgów T-72B (modelu z końca lat 80.), nie uzyskano perforacji pancerza. A amunicja, której używano do testów, była przez Niemców sprzedawana do USA jako - w dużym uproszczeniu - podstawa do tworzenia amunicji do Arbamsów.

W USA wyróżnić można dwie rodziny amunicji. Pierwsza to amunicja M829A"X", produkowana przez ATK tylko i wyłącznie na potrzeby krajowe, druga to rodzina KE-W, produkowana przez joint venture General Dynamic oraz Rheinmettal na eksport. Amunicja eksportowa zaczyna się od KE-W A1. Jest on w gruncie rzeczy amerykańskim "kuzynem" niemieckiego DM43. Nabój ten posiada sabot aluminiowy oraz penetrator o masie 4 kg ze spieków wolframu o długości około 780 mm (rdzeń prawdopodobnie długości 650-670 mm), prędkość wylotowa wynosić ma 1740 m/s. Jego następcą stał się wdrożony w 2003 roku nowoczesny KE-W A2 - pisze dalej dziennikarz.

Póki co mamy więc zapewnienia, że to tylko rozwiązanie przejściowe. Ale te rozwiązania, jak pokazuje praktyka w polskiej armii, często zostają z żołnierzami na dużo dłużej, niż powinny. Tak było m.in. ze spisanymi w tym roku ze stanu armii okrętami podwodnymi typu Kobben (oba powstały w latach 60. ubiegłego wieku) czy fregatami Oliver Hazard Perry. I te, i te miały służyć do czasu pozyskania nowych jednostek. Zostały w marynarce wojennej na dwie dekady. Nowych okrętów podwodnych nie widać, a fregaty - mimo wyboru partnera w programie "Miecznik" - to melodia odległej przeszłości. Oby w przypadku amunicji do Abramsów nie było podobnie.

Rozpędzony czołg na zakręcie. Świadkowie to nagrali

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia