Do ataku nożownika doszło w czwartek (2 lipca). Arkadiusz Chęciński ujawnił, że uzbrojony w nóż mężczyzna wtargnął do Urzędu Miasta i zaatakował urzędników. Napastnik miał m.in. grozić urzędnikom.
W czwartek do Urzędu Miejskiego wtargnął mężczyzna z nożem i groził pracownikom. Kilka tygodni wcześniej ktoś po prostu zdemolował stanowisko obsługi mieszkańców. Kiedyś to były pojedyncze przypadki, a dzisiaj przykrym standardem stają się wyzwiska i obelgi - napisał w mediach społecznościowych Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.
Policja potwierdziła o2.pl, że doszło do ataku. Funkcjonariusze zatrzymali już potencjalnego sprawcę.
Potwierdzam, że doszło do takiego zdarzenia. Zgłoszenie ws. ataku dostaliśmy w czwartek ok. 11:30. Ze zgłoszenia wynikało, że do Urzędu Miasta w Sosnowcu wtargnął agresywny mężczyzna. Wyciągnął nóż. Gdy patrol policji dotarł na miejsce, napastnika już nie było - relacjonuje w rozmowie z o2.pl st. post. Bartłomiej Mysłek, zastępca oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.
St. post. Mysłek ujawnił, że policjanci szybko zlokalizowali miejsce pobytu napastnika.
Policjanci ustalili, gdzie przebywa mężczyzna. Został zatrzymany. To mieszkaniec Sosnowca w wieku 49 lat. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał - przekazał nam przedstawiciel sosnowieckiej komendy.
W chwili zatrzymania napastnik miał 3 promile alkoholu we krwi. Przebywa w policyjnej izbie zatrzymań. Na razie nie usłyszał jeszcze zarzutów. Czynności z nim przeprowadzi prokuratura.
Na razie motywy sprawcy nie są znane. Arkadiusz Chęciński przekazał w swoim wpisie w mediach społecznościowych, że w ostatnich tygodniach pracownicy miejskiego urzędu spotkali się z ogromną falą hejtu.
Tymczasem w internecie każdego dnia pojawiają się kolejne wpisy pełne nienawiści, pogardy i oskarżeń bez żadnych dowodów. Kompletnie bezpodstawne, wyssane z palca. Tzw. "łączenie kropek" przypomina zabawę przedszkolaków przeniesione w rzeczywistość. Ci influencerzy, a w zasadzie patoinfluencerzy, kreują się na patriotów. Cynicznie wykorzystują na własne potrzeby cierpienie innych - napisał Chęciński.