Tragedia przy pracy. Nie żyje 52-latek. "Ekstremalne temperatury"
Do tragedii doszło 29 czerwca ok. godz. 13:00 w jednym z zakładów w Sanoku. 52-letni pracownik zasłabł podczas wykonywania swoich obowiązków. Współpracownicy znaleźli go nieprzytomnego w pomieszczeniu sanitarnym. Mimo reanimacji, mężczyzna zmarł. "Współpracownicy alarmują, że w halach i przy kotłach panowały ekstremalne temperatury" - przekazuje korsosanockie.pl.
Źródło zdjęć: © Policja