Odkrycie w bagażu 6-latka. Matka trafiła do "piekielnego" więzienia

Brytyjka Natashia Artug, oskarżona o próbę przemytu marihuany na Mauritius, czeka na proces. Kobieta trafiła tymczasowo do więzienia, które jest określane przez "Daily Mail" jako "piekielne".

Brytyjka trafiła do więzienia na MauritiusieBrytyjka trafiła do więzienia na Mauritiusie
Źródło zdjęć: © Facebook | Archiwum prywatne
Rafał Strzelec

Natashia Artug, 35-letnia matka z Huntingdon, została zatrzymana razem z sześcioma innymi Brytyjczykami oraz swoim rumuńskim partnerem na Mauritiusie pod zarzutem przemytu marihuany. Narkotyki o wartości 1,6 mln funtów miały być ukryte w walizce jej 6-letniego syna po wylądowaniu na lotnisku. Kobieta przebywa w więzieniu Beau Bassin Central, znanym z trudnych warunków. Jej historię opisuje "Daily Mail". Sprawa jest szczególnie poważna, bo w bagażu 6-latka znajdowało się aż 14 kg marihuany.

Trafiła do piekielnego więzienia

Początkowo Natashia przebywała pod strażą razem z synem w siedzibie jednostki do walki z narkotykami, aby mogli być razem. Potem została przeniesiona. Więzienie, w którym przebywa Natashia, jest krytykowane za brak higieny i podstawowej opieki medycznej. Więźniowie spędzają wiele godzin na zewnątrz "pod palącym słońcem". Raporty wskazują na problemy z dostępem do czystej wody i leków. Jak podaje "Daily Mail", ponad połowa kobiet w tym więzieniu to cudzoziemki, głównie odbywające wyroki lub oczekujące na proces za przestępstwa narkotykowe. Natashia ma tam spędzić rok, czekając na proces.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trudna sytuacja na Cyprze. Pożary trawią obrzeża Limassol

Kobieta została aresztowana wraz z sześcioma innymi Brytyjczykami i swoim rumuńskim partnerem. Twierdzi, że została zmuszona do przemytu przez gang narkotykowy, który groził jej rodzinie. Organizacja Justice Abroad wspiera ją w walce o sprawiedliwość.

Wielka Brytania wspiera obywatelkę

Władze Mauritiusa określiły użycie dziecka w przemycie jako "oburzające i nieludzkie". Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapewnia wsparcie Natashii i pozostaje w kontakcie z lokalnymi władzami. Rodziny innych zatrzymanych również wyrażają swoje zaniepokojenie sytuacją.

Natashia uruchomiła zbiórkę funduszy na swoją obronę. Potrzeba 5 tys. funtów na pokrycie kosztów prawnych. Jej przypadek zwraca uwagę na problem wykorzystywania osób przez grupy przestępcze.

Źródło: Daily Mail

Wybrane dla Ciebie