"Odmówił wyjścia z celi. Płakał". 24-latek protestował po śmierci Nowaka

Po wyroku w sprawie zabójcy Henry'ego Nowaka w Southampton w Wielkiej Brytanii doszło do gwałtownych zamieszek. Kilku protestujących zostało aresztowanych. 24-letni Connor Bishop usłyszał zarzut, ale nie stawił się w sądzie na procesie. "Odmówił wyjścia z celi. Płacze ze wszystkich sił" - przekazał pracownik sądu cytowany przez "The Mirror".

Protestował po śmierci Nowaka. Sąd rozpoczął procesProtestował po śmierci Nowaka. Sąd rozpoczął proces (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images
Kacper Kulpicki

W Southampton narasta napięcie po śmierci 18-letniego Henry’ego Nowaka, który został śmiertelnie ugodzony przez Vickruma Digwę. Zdarzenie doprowadziło do serii protestów w mieście, w których uczestnicy najpierw gromadzili się pod lokalnym komisariatem, a następnie próbowali dotrzeć pod dom sprawcy (został skazany na dożywocie).

Demonstracje z 2 czerwca przerodziły się w starcia z policją. Funkcjonariusze tworzyli kordony, próbując zatrzymać grupy osób, które – jak wynika z ustaleń śledczych – rzucały przedmiotami i dopuszczały się aktów agresji wobec służb. W związku z zajściami doszło do aresztowań. Część osób usłyszała zarzuty.

Jedną z nich jest 24-letni Connor Bishop, który miał zostać zarejestrowany na nagraniach podczas rzucania pachołkiem drogowym w kierunku policjantów. Podczas rozprawy w sądzie magistrackim w Southampton mężczyzna nie stawił się na sali.

Odmówił wyjścia z celi. Płacze ze wszystkich sił — przekazał pracownik sądu cytowany w "The Mirror".

W imieniu Connora Bishopa przyznanie się do winy złożył jego obrońca, Will Day. Następnie głos zabrał prokurator Kevin Lucie, który przedstawił opis materiału dowodowego oraz dotychczasowe ustalenia dotyczące działań oskarżonego.

Na początku nie wydawał się zaangażowany, ale w późniejszych nagraniach widać, że bierze udział w wydarzeniach. Widać go w dużej grupie rzucającej przedmiotami w wycofujących się policjantów. Grupa niosła nad głowami kosze na śmieci, z których część została rzucona w policję. Oskarżony podniósł i rzucił pachołek drogowy — to było jego działanie — sprecyzował.

Prokurator dodał, że 24-latek był wcześniej skazany za kilka napaści, w tym agresję w kierunku policjanta. Jego zdaniem to dowód, że \"nie ma szacunku dla policji i jest skłonny do stosowania przemocy".

Istnieje poważna obawa, że będzie dalej popełniał przestępstwa — skwitował.

Wyrok Connora Bishopa nie został jeszcze ogłoszony — sprawa została skierowana do sądu koronnego w Southampton po jego przyznaniu się do winy. Kolejne etapy postępowania, w tym ewentualne skazanie, mają zostać rozpatrzone podczas następnych rozpraw, m.in. zaplanowanej na 8 czerwca.

Protestujący aresztowani. Pojawili się w sądzie

W oddzielnych postępowaniach przed sądem stanęli również inni uczestnicy protestów związanych ze sprawą śmierci Henry’ego Nowaka. 18-letni Noah Etherington przyznał się do udziału w zamieszkach i rzucenia cegłą w kierunku policji.

Z kolei 21-letni Reece Robinson według swoich obrońców nie planował używania przemocy i miał zostać wciągnięty w wydarzenia przez emocje tłumu. Prokuratura oparła się na nagraniach, które dokumentują, jak oskarżony rzucał kamieniami w funkcjonariuszy. Trzej mężczyźni pozostają tymczasowo aresztowani.

Wybrane dla Ciebie