Odwilż w miastach. Kwitną "przebiśniegi". Tyle uzbierała w kilka minut
Na TikToku "Szkło Must Go On", profilu edukującym o segregacji i recyklingu szkła, pojawił się film, który obejrzało już kilkadziesiąt tysięcy internautów. Nagranie, utrzymane w lekkim, ironicznym tonie, zwraca uwagę na poważny problem – zaśmiecone ulice i skwery po zimie.
Wraz z cieplejszą aurą w miastach topnieje śnieg. Spod białej warstwy wyłania się jednak nie tylko trawa i pierwsze kwiaty. Jak czytamy w opisie wideo, Juszes ruszyła na poranny spacer i przy okazji zrobiła coś więcej – posprzątała to, czego nie powinno tam być.
Pierwsze przebiśniegi już są! Niestety w innej formie… Razem z topniejącym śniegiem "zakwitły" też butelki, które ktoś zostawił zimą – piszą autorzy profilu.
Sensacyjne odkrycie. "Pierwsze tego typu". Przetrwały mnóstwo lat
Na nagraniu kobieta z przymrużeniem oka komentuje swoje znaleziska.
Łatwo napotkać gatunek butelkus pospolitus, ciekawe kto zasadził taki obfity plon? Znalazłam też bardzo rzadki okaz z rodziny słoikowatych. Do wiosny jeszcze kilka tygodni, ale wszędzie można zobaczyć już tyle przebiśniegów – mówi ironicznie, zbierając z ulic i skwerów szklane odpady.
58 butelek na jednym spacerze
Wśród zebranych śmieci dominowały butelki po napojach alkoholowych – głównie po wódce i piwie. Wszystkie trafiły do jednego kosza, który szybko się zapełnił. Ile dokładnie udało się zebrać podczas krótkiego spaceru po osiedlu? Po podsumowaniu Juszes pokazała wynik: 58 sztuk. To efekt zaledwie jednego wyjścia z domu.
Nagranie ma nie tylko pokazać skalę problemu, ale też przypomnieć o odpowiedzialności za wspólną przestrzeń i o tym, jak ważna jest prawidłowa segregacja oraz recykling szkła.
Mandat nawet do 5 tysięcy złotych
Za śmiecenie w miejscach publicznych – na ulicach, skwerach, w parkach czy na przystankach – grozi odpowiedzialność z art. 145 Kodeksu wykroczeń. Osoba, która porzuca butelki, puszki lub inne odpady, może otrzymać mandat do 500 zł nałożony przez policję lub straż miejską.
Jeśli sprawa trafi do sądu, grzywna może wynieść nawet 5 tys. zł. W praktyce funkcjonariusze mogą również zobowiązać sprawcę do uprzątnięcia wyrzuconych śmieci na miejscu.
Surowsze konsekwencje w lasach i terenach chronionych
Wyższe kary grożą za zaśmiecanie lasów, parków narodowych czy rezerwatów przyrody – tam oprócz mandatu możliwa jest grzywna orzekana przez sąd oraz obowiązek usunięcia odpadów. W przypadku większej ilości porzuconych śmieci, np. tworzenia nielegalnego wysypiska, czyn może zostać zakwalifikowany surowiej.
Poza sankcjami prawnymi problem ma też wymiar społeczny: koszty sprzątania ponoszą samorządy i mieszkańcy, a porzucone szkło czy metal stanowią realne zagrożenie dla ludzi i zwierząt.