Ukrainiec zdegustowany. Zobaczył w hostelu pracowniczym. Biegał po bojlerze

Karaluch biegnący po bojlerze w pracowniczym hostelu – taki widok zarejestrował na swoim nagraniu młody Ukrainiec mieszkający w Polsce. Ujęcie, na którym owad swobodnie przemieszcza się po łazience, szybko obiegło sieć i wywołało poruszenie wśród internautów.

Karaluchy w hostelu pracowniczymKaraluchy w hostelu pracowniczym
Źródło zdjęć: © TikTok | szok_w_szoku
Danuta Pałęga

Młody Ukrainiec znany w mediach społecznościowych jako "Viktor Rudolf" od kilku miesięcy mieszka i pracuje w Polsce. Na swoim profilu na TikTokU dokumentuje codzienność emigranta – od pracy i podróży, przez gotowanie, po zwykłe zakupy.

Jego konto obserwuje już ponad 280 tysięcy osób, a publikowane nagrania regularnie wywołują burzliwe dyskusje.Tym razem influencer pokazał swoim widzom coś, co – jak sam przyznał – ponownie stało się jego codziennością.

Sensacyjne odkrycie. "Pierwsze tego typu". Przetrwały mnóstwo lat

Karaluchy w hostelu pracowniczym

Na jednym z najnowszych nagrań Viktor pokazuje wnętrze hostelu pracowniczego, w którym mieszka. W pewnym momencie kieruje kamerę w stronę bojlera. "Ludzie, karaluch biegnie" – mówi na filmie, pokazując owada przemieszczającego się po urządzeniu.

Jak relacjonuje, problem z insektami nie pojawia się po raz pierwszy. Już wcześniej opowiadał obserwatorom o karaluchach w pokojach i częściach wspólnych budynku.

Karaluchy w hostelu pracowniczym
Karaluchy w hostelu pracowniczym © TikTok | szok_w_szoku

Wcześniejsza dezynsekcja i kontrowersje

W poprzednich filmach Ukrainiec wspominał, że właściciel hostelu zdecydował się na przeprowadzenie dezynsekcji. Jednak – jak twierdzi – odbyło się to w kontrowersyjnych okolicznościach.

Według jego relacji, gdy był chory, został poproszony o opuszczenie pokoju na kilka godzin, mimo że na zewnątrz panował srogi mróz. W tym czasie w pomieszczeniach prowadzono działania mające zwalczyć insekty. Choć dezynsekcja została przeprowadzona, problem – jak pokazuje najnowsze nagranie – powrócił.

Emigrancka codzienność pod lupą internetu

Profil Viktora śledzą setki tysięcy osób. Jego materiały często pokazują realia życia pracowników zza wschodniej granicy – warunki mieszkaniowe, organizację pracy czy codzienne wydatki.

Nagranie z karaluchem szybko wywołało falę komentarzy. "Nawet dwa widzę" - pisali internauci, współczując młodemu mężczyźnie. Inni krytykowali standard hostelu, inni podkreślali, że problem insektów w budynkach wielorodzinnych bywa trudny do całkowitego wyeliminowania.

Wybrane dla Ciebie
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"