Odwoływanie lekcji i łączenie klas. Czy polskie szkoły czeka paraliż

Wzrost zachorowań na grypę oraz niedobory kadrowe w szkołach stawiają polski system edukacji w trudnej sytuacji. Problem ten może prowadzić do odwoływania lekcji i braku opieki nad dziećmi.

Czy grozi nam paraliż szkół?Czy grozi nam paraliż szkół?
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mateusz Wlodarczyk
Anna Wajs-Wiejacka

Wzrost liczby zachorowań na grypę w połączeniu z brakami kadrowymi w polskich szkołach tworzy poważne wyzwanie dla systemu edukacji. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, powołując się na doniesienia "Rzeczpospolitej", wystarczy, że kilku nauczycieli zachoruje, a szkoły mogą stanąć przed koniecznością odwołania zajęć i zapewnienia opieki nad dziećmi.

Ministerstwo Edukacji Narodowej ujawniło, że w polskich szkołach realizowanych jest ponad 2,2 mln godzin ponadwymiarowych tygodniowo. Wiceprezes ZNP Urszula Woźniak wyliczyła, że oznacza to brak około 11 tys. nauczycieli. W Polsce działa 25 tys. szkół, co pokazuje skalę problemu.

Szkoły próbują radzić sobie z niedoborami kadrowymi poprzez zatrudnianie emerytów oraz zwiększanie liczby godzin pracy nauczycieli. Choć nauczyciele mogą pracować maksymalnie na 1,5 etatu, często biorą dodatkowe zastępstwa, co jest dla nich źródłem dodatkowego dochodu. Jednak w sezonie grypowym, jak obecnie, sytuacja staje się krytyczna.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 19.02

Wpływ grypy na szkoły

Szef Sanepidu Paweł Grzesiowski ostrzegał, że do końca lutego liczba zachorowań na grypę może sięgać 150 tys. tygodniowo. Ostatnie spadki w statystykach były wynikiem ferii w województwach mazowieckim i dolnośląskim, ale teraz, gdy ferie się skończyły, ryzyko transmisji wirusa wzrasta.

Szkoły już teraz zgłaszają problemy z obsadą kadrową. Jeśli kilku nauczycieli, którzy pracują na dwóch etatach, zachoruje, to tak, jakby nieobecnych było dziesięciu pracowników. W takich sytuacjach szkoły mogą być zmuszone do odwoływania lekcji lub łączenia klas, co przenosi problem opieki na rodziców. "Rzeczpospolita" podkreśla, że w takich warunkach prowadzenie lekcji jest zwyczajnie niemożliwe.

Wybrane dla Ciebie
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach