Ogłosili "stan wyjątkowy". Korea Południowa ćwiczy na wypadek nalotu
Ćwiczenia odbyły się w ramach tegorocznego programu "Ulchi", który ma sprawdzić gotowość państwa na wypadek wojny, ataku terrorystycznego czy innych poważnych zagrożeń.
Po ogłoszeniu alarmu mieszkańcy mieli jak najszybciej opuścić ulice i udać się do wyznaczonych schronów oraz podziemnych przestrzeni. W tym samym czasie funkcjonariusze policji kierowali ruchem, umożliwiając przejazd pojazdom ratunkowym. Jednym z elementów treningu było także ćwiczenie sprawnego tworzenia korytarza dla straży pożarnej i karetek.
Scenariusz zakładał sytuację przypominającą realny nalot. O godz. 14 rozległ się sygnał alarmu, a mieszkańcy mieli udać się do najbliższych miejsc schronienia. Po 15 minutach ogłoszono alarm ostrzegawczy, a o godz. 14.20 ćwiczenia zakończono. Władze podkreślają, że tego typu działania mają przede wszystkim nauczyć mieszkańców właściwego zachowania i sprawdzić sprawność służb w sytuacji zagrożenia.
Od 2024 roku dziennikarka Wirtualnej Polski i serwisu o2.pl. Absolwentka socjologii na Politechnice Śląskiej. Dziennikarskie doświadczenie zdobywała w Polska Press Grupie. W pracy dziennikarskiej zwraca uwagę przede wszystkim na człowieka, jego historię i emocje. Interesuje ją tematyka społeczna. W czasie wolnym czyta reportaże. Masz temat, który warto poruszyć? Napisz: Danuta.Palega@grupawp.pl.