Ograniczenie do 50 km/h. Policja pokazała rejestrator. Tyle pędziło audi

Świąteczny pośpiech może mieć poważne konsekwencje. W wigilijną noc na jednej z ulic Radlina (woj. śląskie) policjanci zatrzymali kierowcę, który rażąco przekroczył dozwoloną prędkość. Teraz mężczyzna musi zmierzyć się z poważnymi konsekwencjami swojego występku.

Wigilijny pośpiech zakończony mandatem. 120 km/h w terenie zabudWigilijny pośpiech zakończony mandatem. 120 km/h w terenie zabudowanym
Źródło zdjęć: © Policja
Danuta Pałęga

Wigilijna noc to czas spokoju i rodzinnych spotkań, jednak dla jednego z kierowców zakończyła się ona poważnymi konsekwencjami. 24-letni mężczyzna poruszał się swoim audi ulicą Rybnicką w Radlinie z prędkością aż 120 km/h.

Do zdarzenia doszło w obszarze zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Taka prędkość to zdecydowanie zbyt wiele i ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.

Jechali na akcję. Tak wyglądał korytarz życia

Surowe konsekwencje pośpiechu

Nieodpowiedzialna jazda zakończyła się wysoką karą. Kierowca został ukarany mandatem w wysokości 2 tysięcy złotych oraz otrzymał 14 punktów karnych. Dodatkowo policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na okres trzech miesięcy. To wyraźny sygnał, że rażące przekraczanie prędkości spotyka się z natychmiastową i zdecydowaną reakcją służb.

Apel o rozsądek za kierownicą

Policja apeluje do wszystkich kierowców o zachowanie rozsądku i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Świąteczny czas powinien być wolny od pośpiechu i ryzykownych zachowań na drodze. Zadbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych, aby pozostały nam wyłącznie pozytywne wspomnienia z tego wyjątkowego okresu - podkreślają wodzisławscy policjanci.

Wybrane dla Ciebie