Ojciec Rydzyk zarabia na koronawirusie w Polsce. Zobacz ofertę sklepiku ojca Rydzyka
Do sklepiku fundacji ojca Tadeusza Rydzyka trafiły nowe produkty. Zapewne to sposób redemptorysty na poradzenie sobie w trudnej sytuacji gospodarczej, w jakiej znalazła się m.in. jego uczelnia w Toruniu.
Już w marcu Tadeusz Rydzyk prosił wiernych o wsparcie finansowe. Prosił wtedy o wpłaty, bez których rzekomo Radiu Maryja i Telewizji Trwam groziło bankructwo. Teraz Rydzyk postanowił jednak zarobić na pandemii koronawirusa.
W sklepiku fundacji "Nasza przyszłość" znalazły się nowe produkty. Mowa o maseczkach ochronnych i przyłbicach.
Szaleństwo nad morzem. Przeczesują zwały glonów
Za wielorazową, bawełnianą maseczkę trzeba zapłacić 9,90 zł. Nieco więcej, bo 16,90 zł kosztuje plastikowa przyłbica, która wedle zapewnień sklepu "zmniejsza ryzyko zakażenia drogą kropelkową" - informuje se.pl.
Czas wysyłki produktów to do 5 dni roboczych. Sklep zapewnia, że w magazynie maseczek i przyłbic nie brakuje.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.
Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.