Okropne, co Bułgar robił młodym kobietom. Proceder trwał 12 lat

Obiecywał luksusowe życie, romantyczną przyszłość i wsparcie. Gdy zdobywał zaufanie młodych kobiet, rozpoczynał się dla nich prawdziwy koszmar – manipulacje, uzależnianie od narkotyków, brutalna przemoc oraz zmuszanie do prostytucji. Małopolscy policjanci zatrzymali 30-letniego obywatela Bułgarii, który przez lata wykorzystywał kobiety znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej.

.Okropne, co Bułgar robił młodym kobietom. Proceder trwał 12 lat
Źródło zdjęć: © Policja
Edyta Tomaszewska

Do zatrzymania doszło dzięki wspólnej akcji policjantów z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie oraz funkcjonariuszy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, działających pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Tarnowie. Śledczy szacują, że przestępczy proceder mężczyzny mógł trwać nawet od 2014 r.

Z ustaleń śledczych wynika, że 30-letni obywatel Bułgarii, mieszkający w Polsce od kilkunastu lat, celowo wybierał na swoje ofiary młode kobiety w trudnej sytuacji emocjonalnej i życiowej.

Na początku znajomości budował z nimi bliską, czułą relację. Zapewniał drogie prezenty, luksus i poczucie bezpieczeństwa, stopniowo uzależniając je od siebie psychicznie i emocjonalnie. Gdy kobiety traciły czujność, mężczyzna nakłaniał je do zażywania środków odurzających. Uzależnienie od narkotyków stawało się kolejnym narzędziem kontroli, które służyło mu do zmuszania ich do świadczenia usług seksualnych.


WIDEO
Awantura na Mokotowie. Trzy skutery uszkodzone. Jest wideo


Śledczy zgromadzili materiał dowodowy wskazujący na bezwzględne traktowanie ofiar. Pokrzywdzone były bite, poniżane, zastraszane i szantażowane – również zdrowiem i bezpieczeństwem swoich bliskich.

Śledczy ustalili, że mężczyzna miał wielokrotnie stosować przemoc fizyczną i psychiczną. Kobiety miały być bite, poniżane, zastraszane i zmuszane do prostytucji - relacjonuje małopolska policja.

Wśród ofiar znajduje się m.in. obywatelka Bułgarii, którą podejrzany nakłonił do przyjazdu do Polski, a następnie zmuszał do prostytucji zarówno w naszym kraju, jak i za granicą.

Inna z pokrzywdzonych to młoda mieszkanka Podkarpacia. Kiedy kobieta próbowała wyrwać się z pułapki, zakończyć relację i przestać świadczyć usługi seksualne, 30-latek odniósł się do wyjątkowo brutalnej przemocy. Kobieta została dotkliwie pobita i grożono jej śmiercią. Z ciężkimi obrażeniami trafiła do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jej życie.

Przełom w sprawie nastąpił po skrupulatnym zgromadzeniu materiału dowodowego przez kryminalnych i strażników granicznych. 30-latek został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury.

Mężczyzna usłyszał zarzuty z art. 203, 204, 156 oraz 189 Kodeksu karnego, dotyczące m.in. zmuszania do prostytucji, czerpania z niej korzyści majątkowych, spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Jak się okazało, mężczyzna był już wcześniej poszukiwany przez polskie organy ścigania za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym.

Sprawa jest rozwojowa

Policja i prokuratura podkreślają, że to nie koniec śledztwa. Funkcjonariusze nadal analizują zebrane informacje i ustalają tożsamość kolejnych osób, które mogły paść ofiarą podejrzanego. Niewykluczone, że liczba pokrzywdzonych kobiet jest znacznie większa.

Wybrane dla Ciebie