Najważniejsze informacje
- Cztery osoby zostały ranne po nocnym uderzeniu dronów w budynek mieszkalny w Sewastopolu.
- Szczątki dronów uszkodziły m.in. hotel, przedszkole oraz kilkanaście samochodów.
- W pobliżu składów produktów naftowych zapaliła się trawa, ale ogień nie objął obiektów i został ugaszony.
Informacje o nocnym ataku przekazał rosyjski gubernator Sewastopola Michaił Razwożajew. Jak informuje PAP, to właśnie on poinformował o czterech rannych i pierwszych zniszczeniach po uderzeniu dronów i ich szczątków.
Skala uszkodzeń szybko okazała się większa. Według relacji Razwożajewa ucierpiał nie tylko budynek mieszkalny. Zniszczenia objęły również hotel, przedszkole oraz kilkanaście samochodów.
WIDEOChatGPT z nową funkcją. Skorzystają użytkownicy WhatsAppa i iMessage
Do groźnej sytuacji doszło także w pobliżu składów produktów naftowych. Zapaliła się tam trawa, co mogło budzić obawy o rozprzestrzenienie się ognia. Władze przekazały jednak, że płomienie nie dotarły do samych obiektów, a pożar został ugaszony.
Sewastopol to jedno z najważniejszych miejsc dla rosyjskiej armii na okupowanym Krymie. W mieście znajduje się główna baza rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Półwysep Krymski został zaanektowany przez Rosję w 2014 r. i od tamtej pory pozostaje pod rosyjską okupacją.
Potężne uderzenie dronów na Krymie
Rosja niemal codziennie atakuje Ukrainę od początku pełnoskalowej inwazji, która rozpoczęła się 24 lutego 2022 r. W ostatnich miesiącach również ukraińska armia regularnie przeprowadza ataki dronowe na cele znajdujące się na terytorium Rosji. Ich celem jest przede wszystkim infrastruktura naftowa, która ma duże znaczenie dla finansowania rosyjskiej machiny wojennej.
Nocny atak na Sewastopol wpisuje się w serię takich działań. W piątek rano rosyjskie władze informowały o czterech rannych oraz zniszczeniach w mieście. Uszkodzony został budynek mieszkalny, a także hotel, przedszkole i kilkanaście samochodów.