Ostatnie chwile Janusza Szostaka. Dramatyczne wyznanie żony dziennikarza

Popularny dziennikarz śledczy Janusz Szostak zmarł w ubiegłym tygodniu, 10 grudnia. Jego żona Aldona Błaszczyk-Szostak w rozmowie z "Super Expressem" opowiedziała o dramatycznej walce o jego życie oraz o tym jak wyglądały ostatnie chwile pisarza.

Janusz Szostak zmarł 10 grudnia br.
Janusz Szostak zmarł 10 grudnia br.  (© Facebook)

Znany dziennikarz śledczy Janusz Szostak, który wydał m.in. dwie książki w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek, zmarł 10 grudnia br. we własnym domu. Przed przyjazdem karetki pogotowia Aldona Błaszczyk-Szostak prowadziła dramatyczną walkę o życie męża. Niestety reanimacja nie powiodła się.

Żona dziennikarza w rozmowie z "Super Expressem" wyznała, że Janusz Szostak w ostatnim czasie czuł się znacznie gorzej. - Na co dzień w stu procentach poświęcał się pracy, pisaniu i pomaganiu innym ludziom. W ostatnich dniach było go jednak zdecydowanie mniej. Próbował coś robić, ale zdrowie nie pozwalało. W końcu zaproponowałam wezwanie karetki, ale Janusz twierdził, że z jego zdrowiem zawsze bywało dobrze i wszystko wróci do normy - powiedziała.

Kiedy już sama wezwałam karetkę, zrobili mu saturację i EKG. Powiedzieli nam, że mogą zabrać Janusza do szpitala, ale zasugerowali też, że jest dużo chorych. Mąż uznał, że lepiej będzie, jak zostanie w domu. Nie chciał pić, nie chciał jeść. Trochę czasem pił na siłę, ale nadal zdecydowanie mniej jadł. Dzień przed śmiercią poszedł do łazienki, umył się i poszedł spać. Około 3:00 nad ranem się obudziłam. Mąż miał coraz słabszy oddech. Pojechałam jeszcze do apteki, ale leku nie było. Jak wróciłam, to się zaczęło - wspomina Aldona Błaszczyk-Szostak w rozmowie z "Super Expressem".

Roztrzęsiona Aldona Błaszczyk-Szostak czekała na pogotowie bardzo długo. - Po kolejnym telefonie na pogotowie czekaliśmy bardzo długo. Te wszystkie procedury teraz tyle trwają. Zadzwoniłam też do swojego lekarza. On z żoną również wzywał do nas karetkę. Przy każdym telefonie zadawali serie głupich pytań. Takie miałam wtedy odczucia. W międzyczasie kazano mi reanimować męża. Mówiłam, że to niemożliwe, że on nie żyje. Karetka minęła nasz dom i medycy musieli jeszcze zawracać. To wszystko trwało bardzo długo, może nawet z 50 minut od wezwania pomocy - wyznała żona Szostaka.

W końcu na miejsce dotarli ratownicy. Po chwili lekarz stwierdził zgon.

Byłam w szoku. Zrobili wydruk i pokazali mi kartkę, że jest prosta linia. Wcześniej bardzo długo męża sama reanimowałam, będąc w domu. Dla mnie to była cała wieczność - wspomina Aldona Błaszczyk-Szostak.

Janusz Szostak był założycielem i prezesem Fundacji "Na Tropie", zajmującej się m.in. czynnym poszukiwaniem osób zaginionych. We wrześniu tego roku odbyła się premiera drugiej książki poświęconej sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek.

Pomaganie innym ludziom było dla niego sensem życia. Uwielbiał to, czym się zajmował. Teraz musimy przemyśleć, co dalej robić - wyznała Aldona Błaszczyk-Szostak w rozmowie z "Super Expressem".

Beznadziejna sytuacja migrantów na Białorusi. ''Nie mieliśmy pojęcia, jak to naprawdę będzie''

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rosjanie ostrzelali wieżowiec. Są ofiary śmiertelne
Rosjanie ostrzelali wieżowiec. Są ofiary śmiertelne
Tak wygląda kosmiczne "Kocie Oko". ESA publikuje nowy obraz
Tak wygląda kosmiczne "Kocie Oko". ESA publikuje nowy obraz
Temperatura wystrzeli. W weekend nawet 18 st. C
Temperatura wystrzeli. W weekend nawet 18 st. C
Poszedł do lasu. I nagle taki widok. "Co tu się dzieje?"
Poszedł do lasu. I nagle taki widok. "Co tu się dzieje?"
Tornado i gwałtowne burze uderzyły w USA. Jest nagranie
Tornado i gwałtowne burze uderzyły w USA. Jest nagranie
Wyniki Lotto 06.03.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 06.03.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Biały Dom o bezwarunkowej kapitulacji Iranu. To decyzja Trumpa
Biały Dom o bezwarunkowej kapitulacji Iranu. To decyzja Trumpa
Trudna walka w kijowskim zoo. Stawką jest życie 52-letniej gorylicy
Trudna walka w kijowskim zoo. Stawką jest życie 52-letniej gorylicy
W Dobrym Mieście stanęła lodówka społeczna. Wyjątkowa inicjatywa
W Dobrym Mieście stanęła lodówka społeczna. Wyjątkowa inicjatywa
Femke Bol wzięła ślub. Zdecydowała się na czarną suknię
Femke Bol wzięła ślub. Zdecydowała się na czarną suknię
Nie poleciał na wakacje do Egiptu. Trafił prosto do celi
Nie poleciał na wakacje do Egiptu. Trafił prosto do celi
Wojnę z Ukrainą. Rosja zakazuje rekrutacji z tych afrykańskich krajów
Wojnę z Ukrainą. Rosja zakazuje rekrutacji z tych afrykańskich krajów