Ostre słowa z Iranu. Ajatollah uderza w Trumpa

W Iranie trwają potężne manifestacje obywateli kraju. Najwyższy przywódca ajatollah Ali Chamenei zapowiedział, że nie ustąpi wobec protestujących. W swoim przemówieniu uderzył także w Donalda Trumpa.

Ajatollah grozi TrumpowiAjatollah grozi Trumpowi
Źródło zdjęć: © Getty Images | ATPImages
Rafał Strzelec

W Iranie trwają protesty obywateli, związane z gwałtownym spadkiem wartości krajowej waluty i trudną sytuacją ekonomiczną kraju. Manifestacje przerodziły się w wiece polityczne - ludzie domagają się zmiany władzy. Jak podaje Iran International, w ciągu kilkunastu dni protesty objęły 200 miast.

Głos w sprawie protestów zabrał ajatollah Ali Chamenei. Najwyższy przywódca Iranu zapowiedział, że "nie cofnie się" w obliczu protestów. Sytuacja jest naprawdę krytyczna - w czwartek wobec manifestantów użyto gazu łzawiącego. Otworzono również ogień w stronę protestujących. Według danych Iran Human Rights w trakcie dotychczasowych działań irańskich służb zginęło już 45 osób.

Protest rolników w Warszawie. Nagranie z Placu Defilad

Przywódca Iranu uderza w Trumpa

Chamenei, w przemówieniu transmitowanym przez irańską telewizję ,nazwał demonstrantów "wandalami" i "sabotażystami". Ajatollah uderzył w Donalda Trumpa - stwierdził, że ręce prezydenta USA "są splamione krwią ponad tysiąca Irańczyków". Nawiązał w ten sposób do czerwcowej interwencji Stanów Zjednoczonych, które stanęły po stronie Izraela w tzw. wojnie 12-dniowej. - Trump powinien skupić się na problemach we własnym kraju - rzucił ajatollah.

- Wczoraj wieczorem w Teheranie grupa wandali przyszła i zniszczyła budynek, który należy do nich samych, aby przypodobać się prezydentowi USA - stwierdził przywódca Iranu. W tle słychać było okrzyki "śmierć Ameryce" - były to głosy zwolenników reżimu w Teheranie, zgromadzonych w sali.

Wszyscy wiedzą, że Islamska Republika doszła do władzy krwią setek tysięcy honorowych ludzi i nie cofnie się ona przed sabotażystami - rzucił Chamanei, którego cytuje "Daily Mail".

Donald Trump zapowiedział reakcję USA na to, co dzieje się w Iranie. - Dałem im jasno do zrozumienia, że jeśli zaczną zabijać ludzi, co często robią podczas zamieszek, uderzymy w nich bardzo mocno - powiedział amerykański przywódca.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 09.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 09.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Taki widok na Odrze. "Nie widziany od kilku lat"
Taki widok na Odrze. "Nie widziany od kilku lat"
"Zjadł, zapłacił i był zadowolony". Obrzydliwe, co zrobił potem
"Zjadł, zapłacił i był zadowolony". Obrzydliwe, co zrobił potem
Jest po amputacji nóg. Zdobył najwyższe góry wszystkich kontynentów
Jest po amputacji nóg. Zdobył najwyższe góry wszystkich kontynentów
Spekulacje po śmierci 22-latka. Partnerka mówi dość. "Jestem wściekła"
Spekulacje po śmierci 22-latka. Partnerka mówi dość. "Jestem wściekła"
Zbyt otyła na odszkodowanie? Dramat pani Anety po wypadku na poligonie
Zbyt otyła na odszkodowanie? Dramat pani Anety po wypadku na poligonie
93-latka zmarła z wychłodzenia. Kolejne ostrzeżenia przed silnym mrozem
93-latka zmarła z wychłodzenia. Kolejne ostrzeżenia przed silnym mrozem
Słowa Meloni idą w świat. Mówi o rozmowach z Putinem
Słowa Meloni idą w świat. Mówi o rozmowach z Putinem
W takich warunkach żyły psy. Szokujące odkrycie w gminie Bolimów
W takich warunkach żyły psy. Szokujące odkrycie w gminie Bolimów
Przyłapał go pod szopką betlejemską. Niegodne zachowanie mężczyzny
Przyłapał go pod szopką betlejemską. Niegodne zachowanie mężczyzny
Burmistrz Nowego Jorku obwinia Trumpa. "Rok pełen okrucieństwa"
Burmistrz Nowego Jorku obwinia Trumpa. "Rok pełen okrucieństwa"
Głupi żart może go słono kosztować. Twierdził, że "zabił żonę"
Głupi żart może go słono kosztować. Twierdził, że "zabił żonę"
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2