Paweł Czerniak nie żyje. Polscy strażacy w żałobie

95

W wypadku samochodowym zmarł Paweł Czerniak, strażak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żarach (woj. lubuskie). W chwili tragedii Czerniak miał zaledwie 44 lata. Zmarły był wielokrotnie wyróżniany, a w ubiegłym roku uratował 10-letnie dziecko.

Paweł Czerniak nie żyje. Polscy strażacy w żałobie
Nie żyje Paweł Czerniak. W chwili śmierci strażak miał zaledwie 44 lata (PSP Żary)

Jak czytamy na portalu Ochotniczej Straży Pożarnej, wypadek z udziałem 44-latka wydarzył się we wtorek 1 czerwca. Około godziny 7:30 na wysokości miejscowości Krzewiny w woj. małopolskim zderzyły się dwie ciężarówki, z których jedną prowadził właśnie Paweł Czerniak. Strażak zginął na miejscu, a drugi kierowca trafił do szpitala z ciężkimi obrażeniami.

Nie żyje Paweł Czerniak. 44-letni strażak był bohaterem

W czasie, gdy Paweł Czerniak brał udziału w wypadku, nie był na służbie. Na co dzień pełnił ją w Jednostce Ratowniczo – Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Żarach jako starszy operator sprzętu. Miał aż 20-letnie doświadczenie w tej pracy.

W 2021 roku Paweł Czerniak odebrał złoty medal "Za Zasługi dla Pożarnictwa". Nie było to pierwsze wyróżnienie, jakie 44-latek otrzymał za wzorową służbę. Jednego z bohaterskich czynów Czerniak dokonał w ubiegłym roku w czasie wolnym.

Do uratowania przez Pawła Czerniaka chłopca doszło 13 lipca 2020 roku. Strażak był świadkiem wypadku komunikacyjnego i to właśnie dzięki jego szybkiej interwencji dziecku udało się przeżyć.

Zobacz także: Nie żyje aktor z "Tarzana". Nagranie z miejsca katastrofy
Autor: EKO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić