Pierwszy przypadek cholery od stu lat. "Pacjent jest izolowany"

W piątek regionalna inspekcja sanitarna w Sofii poinformowała o zarejestrowaniu pierwszego w ciągu ostatnich ponad 100 lat przypadku cholery w Bułgarii. Chorym jest obywatel Indii, który na stałe mieszka w Bułgarii i w okresie od 12 sierpnia do 3 września przebywał w Delhi.

Zdjęcie ilustracyjne.Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay
Mateusz Kaluga

Laboratoryjne testy potwierdziły obecność bakterii cholery. Pacjent jest izolowany w specjalistycznym szpitalu, gdzie poddawany jest leczeniu antybiotykami. Wszystkie osoby, z którymi miał kontakt, przeszły badania, ale nie stwierdzono u nich zakażenia.

Według danych władz sanitarnych chory nie odwiedzał miejsc publicznych - podało źródło z Polskiej Agencji Prasowej.

Epidemie cholery miały miejsce w Bułgarii na początku XX wieku, występowały sześć razy, ze szczególnie ciężkim okresem w latach 1914-1918, kiedy to zmarło 146 osób. Ostatni wypadek choroby zanotowano w 1921 roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wyjątkowe miejsce w górach. Teraz jest "złoty czas" na jego odwiedzenie

Na świecie miało miejsce siedem pandemii cholery. W Europie najgroźniejsza była epidemia cholery z lat 1831–1838. Do Polski dotarła za sprawą wojsk rosyjskich podczas powstania listopadowego. Na terenie Polski po raz ostatni epidemia panowała w latach 1892–1894. W okresie od 2010 do połowy 2022 roku odnotowano jeden przypadek zachorowania.

Do zakażenia dochodzi na drodze pokarmowej, głównie przez skażoną ludzkimi odchodami wodę. Rzadko przez żywność. Wodę zanieczyszczać bakteriami zdolni są jedynie ludzie chorzy lub nosiciele.

W początkowym okresie zakażenia dominuje biegunka, wymioty, zwykle bez gorączki i bólu brzucha. Niepodjęcie leczenia prowadzi do zaostrzenia stanu pacjenta. W skrajnie poważnych przypadkach dojść może do śpiączki. Zasadnicze znaczenie ma leczenie objawowe polegające na wyrównywaniu zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej, przede wszystkim odwodnienia.

Zapobieganie polega głównie na ochronie ujęć wody i oczyszczaniu wody pitnej, a także izolacji chorych i nosicieli, myciu rąk i owoców oraz gotowaniu owoców morza.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Znieważył Dudę, Tuska i Hołownię. Zapadł wyrok ws. byłego księdza
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ks. Kobyliński o raporcie z diecezji sosnowieckiej. "Nie wskazuje przyczyn pedofilii"
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Ogromny pożar Biedronki. Kolosalne straty. Prokuratura komentuje
Strefa płatnego parkowania w Miłosławiu. Przedsiębiorcy liczą straty
Strefa płatnego parkowania w Miłosławiu. Przedsiębiorcy liczą straty
Gafa na antenie. Chciał powiedzieć "śmierć Ameryce", ale się pomylił
Gafa na antenie. Chciał powiedzieć "śmierć Ameryce", ale się pomylił
Ukrainiec wyrzucony z igrzysk. Dziennikarka TVN grzmi. "Skandal"
Ukrainiec wyrzucony z igrzysk. Dziennikarka TVN grzmi. "Skandal"
Słowak zatrzymany w Przemyślu. Oto, co trzymał w domku letniskowym
Słowak zatrzymany w Przemyślu. Oto, co trzymał w domku letniskowym
"Jesteśmy kolonizowani przez migrantów". Słowa miliardera wywołały burzę
"Jesteśmy kolonizowani przez migrantów". Słowa miliardera wywołały burzę
Ma być następczynią ojca. Co wiemy o Kim Ju Ae?
Ma być następczynią ojca. Co wiemy o Kim Ju Ae?
Feralny tłusty czwartek. 87-latek wjechał w budynek cukierni
Feralny tłusty czwartek. 87-latek wjechał w budynek cukierni
Nawet nie zaczęli walczyć. Ujawnili ciała Nigeryjczyków
Nawet nie zaczęli walczyć. Ujawnili ciała Nigeryjczyków