Pilnowała Epsteina w noc śmierci. "Jestem stale nękana"

Tova Noel, była funkcjonariuszka więzienna z USA, zeznawała przed komisją nadzoru Izby Reprezentantów w sprawie nocy, gdy znaleziono martwego Jeffreya Epsteina. Jak informuje ABC News, kobieta przekonywała, że nie miała związku z jego śmiercią, a po latach mierzy się z falą gróźb i oskarżeń napędzanych teoriami spiskowymi.

Tava Noel mówiła o dniu śmierci Epsteina.Tava Noel mówiła o dniu śmierci Epsteina.
Źródło zdjęć: © Getty Imges
Mateusz Kaluga

Tova Noel, która pełniła służbę w noc śmierci Jeffreya Epsteina, opowiadała przed komisją nadzoru Izby Reprezentantów o tamtych wydarzeniach. Noel podkreślała, że nie pomagała w doprowadzeniu do śmierci Epsteina ani w jej tuszowaniu. Przyznała, że nieprawidłowo wypełniono obowiązki związane z obchodami i liczeniem osadzonych.

Moje obowiązki związane z przeprowadzaniem liczeń i obchodów nie zostały należycie wypełnione z powodu niedoborów kadrowych, braku odpowiedniego przeszkolenia, niewystarczającej komunikacji między kierownictwem a funkcjonariuszami służby więziennej na pierwszej linii oraz innych uchybień - mówiła cytowana przez ABC News.

Epstein zmarł 10 sierpnia 2019 r. w areszcie. Jego śmierć uznano za samobójstwo przez powieszenie. ABC News przypomina, że w listopadzie 2019 r. Noel i drugi strażnik zostali oskarżeni o fałszowanie zapisów z dyżuru. Prokuratura twierdziła, że dokumentacja miała sugerować wykonanie obchodów, gdy w rzeczywistości oboje spędzali większość czasu przy biurkach, przeglądając internet. W konsekwencji przez ok. osiem godzin nikt nie miał sprawdzać osadzonych aż do momentu znalezienia Epsteina nieprzytomnego w celi.

Sprawy obojga strażników zakończyły się ugodami z prokuraturą, a zarzuty zostały wycofane w grudniu 2021 r. Noel zeznawała, że choć złożyła dokumenty mogące sprawiać wrażenie, że obchody odbyły się zgodnie z procedurą, nie miało to związku ze śmiercią Epsteina i nie było próbą zacierania śladów. Ona sama przeglądała oferty mebli.

Stale padałam ofiarą gróźb, teorii spiskowych i skandalicznych plotek, które negatywnie wpływały na moje zdrowie psychiczne i fizyczne – powiedziała Noel. - Otrzymywałam groźby od nieznajomych. Jestem stale nękana w domu, w miejscu pracy, w e-mailach i przez telefon. Nie jestem przestępcą. Nie spiskowałam. Pragnę, by zostawiono mnie w spokoju

Była funkcjonariuszka odniosła się również do niewyjaśnionego "krótkiego pomarańczowego błysku" zarejestrowanego przez kamerę w pobliżu celi Epsteina. Zapewniała, że nie wie, co przedstawia nagranie, a czas zdarzenia nie pasował do momentu, w którym wykonywała liczenie osadzonych. Podkreślała też, że nie miała przy sobie niczego w kolorze pomarańczowym.

Wybrane dla Ciebie