Zajechali drogę i wyskoczyli. Sceny. 23-latek w potrzasku
Do brutalnego rozboju doszło w środę (19 sierpnia) przed jednym z marketów na olsztyńskim Gutkowie. Jak wynika z ustaleń policji, dwóch mężczyzn przyjechało tam srebrnym Audi. Pasażer wysiadł z samochodu, podszedł do wychodzącego ze sklepu mężczyzny i uderzył go pięścią w twarz. Do sieci trafiło nagranie z zatrzymania jednego z mężczyzn.
Napastnik zabrał mu dwie puszki piwa, po czym wrzucił je do samochodu. Obaj mężczyźni odjechali. Świadkowie wezwali służby, a poszkodowany trafił do szpitala. Policjanci szybko ustalili, jakim samochodem poruszali się podejrzani, i przekazali informację patrolom w Olsztynie - czytamy w komunikacie służb.
Niedługo później srebrne Audi zauważyli policyjni wywiadowcy w rejonie olsztyńskiego Zatorza. Funkcjonariusze ruszyli za autem i zatrzymali je. W środku znajdował się tylko kierowca. Nie było drugiego uczestnika rozboju, za to policjanci znaleźli worki z białym proszkiem. Łącznie zabezpieczono aż 12 kilogramów substancji.
Zatrzymany 23-latek trafił do policyjnej izby zatrzymań. Wstępne badania zabezpieczonego proszku wykazały obecność mefedronu. Mężczyzna usłyszał zarzuty udziału w rozboju oraz posiadania znacznej ilości narkotyków.
Sam zgłosił się na komendę
Policjanci zaczęli jednocześnie szukać drugiego sprawcy. Ustalili, że za atak miał odpowiadać 25-latek, który był już wcześniej znany funkcjonariuszom w związku z podobnymi przestępstwami.
Dzień po rozboju mężczyzna sam zgłosił się do policjantów. Próbował przekonywać, że doszło do nieporozumienia, jednak śledczy dysponowali zeznaniami świadków oraz nagraniami monitoringu.
25-latek usłyszał zarzut rozboju w warunkach recydywy. Obaj podejrzani zostali doprowadzeni do prokuratury, a następnie trafili do tymczasowego aresztu. Najbliższe miesiące spędzą za kratami. Pokrzywdzony po opatrzeniu i przeprowadzeniu badań został wypisany ze szpitala.
W dziennikarstwie obecny od 2014 roku, do o2.pl dołączył sześć lat później. Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nieustannie stara się poszerzać horyzonty - nie jest straszny mu żaden temat. Gdy nie pisze, próbuje się oderwać i odpocząć, uprawiając aktywność fizyczną. A żeby mieć co spalać, lubi podjeść. Miłośnik kebabów i włoskich przysmaków, na czele z pizzą.