o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
Łukasz Maziewski
|

Zielone płuca Polski? Wykonano pomiary i mit upadł. Ekspert ujawnia

143
Podziel się

Dlaczego Polska się dusi? Które regiony Polski powinny zdawać sobie sprawę, że nie mają powodu do radości? Czy Warszawa jest miastem smogu przez brak korytarzy powietrznych? Na te pytania odpowiedział o2 Piotr Sergiej, twórca Polskiego Alarmu Smogowego.

Zielone płuca Polski? Wykonano pomiary i mit upadł. Ekspert ujawnia
Piotr Siergiej (PAP)
bEEEitfp

Od kilku dni powietrze, którym oddychają Polacy, waha się od złego do bardzo złego. Smog dusi Polaków i jak co roku zimą toczy się dyskusja na ten temat. Dlaczego Polska ma tak złą jakość powietrza i czemu mieszkańcy regionów, uchodzących za czyste mają powody do obaw?

Odpowiedź jest prosta: mamy w Polsce aż 3,5 miliona pieców, które my roboczo nazywamy kopciuchami - takich, do których można włożyć i spalić w nich absolutnie wszystko - mówi o2 Siergiej.

Aktywista przekonuje, że w Polsce za połowę zanieczyszczenia pyłowego odpowiada właśnie palenie w piecach drewnem i węglem. Gorzej, że jak opisuje raport Polskiego Alarmu Smogowego (PAS), problem wymiany takich pieców "nie jest priorytetem ani największych miast, ani najbardziej zanieczyszczonych gmin".

bEEEitfr
Zobacz także: Warszawa. Zły stan powietrza. Nawet w Pekinie jest lepiej

Mamy kryzys

bEEEitfx
Spośród miast wojewódzkich rekordowo dużą liczbę kotłów wymieniono w Krakowie (4188), w którym od września 2019 roku obowiązuje zakaz palenia węglem i drewnem. Na drugiej pozycji znalazł się Wrocław (1442), a na trzeciej Katowice (1213). W tych dwóch miastach pozostało jednak bardzo dużo kotłów do likwidacji - odpowiednio 18 669 i około 20 000. Dół listy miast wojewódzkich to Zielona Góra, która w zeszłym roku wymieniła zaledwie 78 kotłów, Białystok (62) i Gorzów Wielkopolski (41). Z danych nadesłanych do PAS wynika, że tylko połowa miast wojewódzkich posiada informacje o liczbie kotłów przeznaczonych do wymiany" - czytamy w raporcie, zamieszczonym na stronie PAS.

Polska w (negatywnej) czołówce

To niepokojące dane w obliczu tego, że modernizacja postępuje wolno szczególnie w najbardziej zanieczyszczonych miastach. A dwa dni temu, stolica Dolnego Śląska uchodziła za miasto o najgorszej jakości powietrza na całym świecie, wyprzedzając Dhakę w Bangladeszu czy liczące ok. 20 mln mieszkańców Delhi!

bEEEitfy

Jest jednak promyk optymizmu: Siergiej twierdzi, że w ciągu pięciu lat zmienił się w tym zakresie stan świadomości Polaków.

Wiemy co jest problemem i przeszkadza nam to - mówi aktywista, powołując się na badania, wykonane przez Ministerstwo Klimatu.

Teraz czas zacząć coś z tym robić. A do stanu optymalnego jest daleko, choć są dobre oznaki. W 2019 r., w Warszawie wymieniono ok. 1000 kopciuchów. Pełnych, oficjalnych danych za ubiegły rok jeszcze nie ma, jednak Piotr Siergiej mówi, że liczba ta może wzrosnąć do dwóch tysięcy wymienionych pieców.

bEEEitfz

Warszawa ma inny problem

Smogiem dusi się stolica Polski. Tyle, że tu dochodzi inna kwestia: samochody. W Warszawie, samochody generują aż 1/3 zanieczyszczenia. Jeszcze inną sprawą jest zła cyrkulacja (wymiana) powietrza w Warszawie. Czy faktycznie problemem jest zaburzenie korytarzy powietrznych?

Są tacy, którzy o tym mówią i nie można tego lekceważyć. Ale pamiętajmy o jednym: jeśli chcemy, żeby wymiana nastąpiła, to spoza Warszawy musi napływać czyste powietrze. A miasto otacza przecież "obwarzanek", czyli wianuszek miast, w których stan powietrza jest jeszcze gorszy. O jakiej wymianie więc mówimy? - pyta Siergiej.

bEEEitfA

Upada mit

Przekonuje również, że upada mit o "czystych" regionach: Warmii, Mazurach, Suwalszczyźnie czy Lubelszczyźnie. W niektórych z miast północno-wschodniej Polski, dotąd uchodzącej przecież za "zielone płuca Polski" dopiero niedawno zaczęły się pomiary jakości powietrza i wyniki są fatalne.

Oczywiście, zanieczyszczenie powietrza jest skorelowane z gęstością zaludnienia, więc wyjeżdżając kilka kilometrów poza większe miasta regionu można odetchnąć lepszym powietrzem, jednak pomiary, wskazujące na złą lub bardzo złą jakość powietrza w Suwałkach czy np. w miastach Warmii obalają mit czystych płuc Polski - kończy Siergiej.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEEEitfS
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(143)
franc
8 miesięcy temu
Chciałbym wiedziec od kiedy to drewno jest mniej ekologiczne od gazu,i czemu mam ogrzewac gazem a nie ma mowy o nowoczesnych piecach do spalania drewna .Dlaczego drewno w niemczech jest ekologiczne a w polsce ekologiczny jest gaz [kopalina] kto na tym ma zarobic i kto chce kupic lasy skoro nie sa ekologiczne .PO robiło dwa podejscia do lasów ,teraz kolej na PiS .A po za tym warto zobaczyc kto siedzi w zarzadzie tych organizacji niby eko.
Gumiś
8 miesięcy temu
Kiedyś w moim miasteczku (15tys) było czyste powietrze, teraz jak wszyscy wsiądą do samochodów to nie ma czym oddychać.
2,5,10
8 miesięcy temu
Trzeba mieć rzetelne pomiary z całej Europy żeby wysuwać takie tezy
bEEEitfT
carbon pl
8 miesięcy temu
45 000 zgonów rocznie w Polsce z powodu smogu
XXX
8 miesięcy temu
Śląsk jest sam sobie winien dopóki będą dawać węgiel tam za darmo w ramach deputatu tak długo będą się truć. Jeśli coś się dostaje za darmo to po prostu nie ma bodźca do inwestowania .
Janko S.
8 miesięcy temu
W Niemczech podstawowym materiałem opałowym jest drewno.
Emeryt
8 miesięcy temu
Nie piszczcie głupot bo za istniejącą sytuację odpowiedzialne są wszystkie dotychczasowe rządy, że doprowadzili do biedy w społeczeństwie a w szczególności wśród emerytów. Pamiętam jak się budowałem w latach 80-tych XX wieku to na wyposażenie kotłowni kupiłem od razu do ogrzewania piec gazowy oraz prawie całe osiedle przeszło jak otrzymaliśmy zgodę z gazowni na ogrzewanie gazowe. Koszty ogrzewania gazowego a węglowego była niewielka a obecnie gaz jest obłożony podatkami, akcyzami a na osiedlu mieszkają dalej ci sami ludzie tylko niestety teraz są emerytami i nie stać ich na płacenie tak wysokich rachunków za gaz więc coraz bardziej jest zadymione i zanieczyszczone powietrze na osiedlu bo mimo posiadania pieców gazowych prawie większość pali w starych piecach węglowych byle czym aby przeżyć w zimie w głodowej emerytury. Po czterdziestu paru latach pracy większość Polaków otrzymuje emerytury w granicach 2000.00zł a w okresie zimy koszt ogrzania średniej wielkości domu jest w granicach 1200,00zł. Zmieniły się czasy starzy ludzie mieszkają oddzielnie od swoich dzieci, nie ma już praktycznie domów zamieszkałych przez rodziny wielopokoleniowe. Jeżeli żyją oboje małżonków a oboje pracowali to jeszcze jakoś wiążą koniec z końcem ze swoich emerytur ale jak jeden umiera to finansowa tragedia takiego biedaka to nawet do DPS-u nie chcą przyjąć bo jego emerytura nie pokrywa kosztów jego utrzymania a gdzie lekarstwa bo większość starszych ludzi jest chorowita.
int
8 miesięcy temu
O wszystkim decyduje koszt opału.
Mateo
8 miesięcy temu
Rok temu w szczycie pandemicznego lockdownu, powietrze było równie złe, a na ulicach Warszawy były pustki. I co? Okazało się, że to, że "Za 1/3 smogu odpowiadają samochody" można włożyć między bajki. Oczywiście, wpływ spalin samochodowych wynosi kilka procent, do tego dochodzą kurze wzbijane w powietrze podczas jazdy samochodów, ale największym problemem są właśnie kopciuchy. Ale dopóki ludzie będą palić węglem czy drewnem, bo tak taniej, albo dlatego, że mają taką dziwną fanaberię, oraz będą spalać w piecach co popadnie od różnych folii, po gumy i opakowania po chemikaliach, tak długo będziemy mieli powietrze, które można praktycznie kroić nożem, a chodzenie w maseczce z filtrem stanie się już na zawsze zdroworozsądkowym zwyczajem.
ihaaa
8 miesięcy temu
hahah Pan z "alarmu smogowego" bedzie tak dlugo wmawial ze jest problem jak dlugo beda mu placili :)
Monki biznes
8 miesięcy temu
Od Opaczy do centrum Warszawy jeden koleś zaprojektował dla Warszawy pas nawiewowy al. Jerozolimskimi. Dziś pseudoinżynerki zabudoeali ten pas biurkami. Mamy co mamy.
Teni1
8 miesięcy temu
wszystko pięknie, ...na papierze, ale czy ktoś zapytał czy stać nas będzie na opłaty za prąd i gaz, o żadnej pomocy się nie mówi...
Pragmatyk
8 miesięcy temu
Ogrzewanie chałup odbywa się po 15.00 kiedy urzędnicy gminni udają się do domu. Nawet gdy widzą przez swoje okno kopcącego sąsiada to i tak nie zareagują, bo to sąsiad. Burmistrz, i radni tym bardziej. Kto zagłosuje na takiego co, się czepia i straszy karami|? Tylko kontrole z tzw. wojewódzkich instytucji mogą załatwić sprawę. Lokalni nic nie zrobią w swoim partykularnym interesie.
bEEEitfL
zdenek
8 miesięcy temu
...oprocz pomiarow, to zielonym plucom Polski powinni zrobic rentgena...
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić