Po pojmaniu Maduro rośnie nadzieja we Włoszech. Chcą uwolnienia więźnia
We Włoszech odżyły oczekiwania na powrót przetrzymywanego w wenezuelskim więzieniu od ponad roku włoskiego pracownika pomocy humanitarnej Alberto Trentiniego.
Najważniejsze informacje
- Po zatrzymaniu Nicolasa Maduro przez siły USA we Włoszech pojawiła się nadzieja na uwolnienie Alberto Trentiniego.
- Wicepremier i szef MSZ Antonio Tajani zapowiada działania i ocenę nowych możliwości Rzymu.
- Analitycy cytowani przez włoską agencję Ansa studzą oczekiwania co do szybkiego przełomu.
Alberto Trentini od ponad roku przebywa w więzieniu na przedmieściach Caracas. To 46-letni pracownik pomocy humanitarnej z Wenecji, który do Wenezueli przyjechał jesienią 2024 r. w ramach misji organizacji Humanity & Inclusion. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, po sobotniej operacji USA, w której pojmano Nicolasa Maduro i przewieziono go do aresztu w Nowym Jorku, we Włoszech wzmocniły się apele o powrót Trentiniego do kraju.
Trentini został zatrzymany miesiąc po przylocie, w drodze z Caracas do Guasdualito, razem ze swoim kierowcą. Przez długi czas nie było z nim kontaktu ani informacji o zarzutach, jakie mu postawiono. Dopiero w maju 2025 r. zadzwonił do rodziców, a później przekazał rodzinie, że władze zarzucają mu przestępstwa związane z terroryzmem. Włoskie media od miesięcy przypominają jego historię i działania rodziny, w tym apel matki o pomoc państwa.
Chaos w Wenezueli. Mieszkańcy szturmują supermarkety
Działania dyplomatyczne Włoch
Wicepremier i szef MSZ Antonio Tajani zapowiedział, że rząd analizuje, co można zrobić w nowej sytuacji politycznej. Jak relacjonuje PAP, Rzym prowadził poufne negocjacje już wcześniej, a premier Giorgia Meloni miała zapewnić rodzinę, że państwo angażuje się w sprawę. Po pojmaniu Maduro władze włoskie sprawdzają, czy pojawiła się ścieżka, która przyspieszy uwolnienie humanitarysty.
Włoskie redakcje apelują o cierpliwość i wskazują na możliwe turbulencje po operacji sił amerykańskich. Analitycy cytowani przez agencję Ansa ostrzegają, że na szybki i wyraźny przełom nie ma gwarancji. Zwracają uwagę, że sytuacja w Caracas jest napięta, a proces decyzyjny może potrwać mimo zmian na szczytach władzy.
Kluczowe będzie uspokojenie sytuacji w Wenezueli po akcji USA oraz dalsze decyzje władz w Caracas i partnerów międzynarodowych. Mimo to we Włoszech dominuje ostrożna nadzieja, że nowe okoliczności otworzą drogę do rozwiązania sprawy Alberto Trentiniego, którego uda się uwolnić po ponad 400 dniach pozbawienia wolności.
Źródło: PAP.