Do zdarzenia doszło w niedzielę przy ul. Okulickiego we Wrocławiu. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, na którym widać, jak trzech mężczyzn brutalnie atakuje 21-letniego Ukraińca oraz jego 20-letnią partnerkę, która próbowała go bronić.
Już następnego dnia policja zatrzymała dwóch podejrzanych – 27-latka i 45-latka. Jak informuje "Gazeta Wyborcza", mają to być Adam C., znany jako "Cycu", oraz pseudokibic związany ze środowiskiem MMA.
Bandaż miał zdradzić jednego z podejrzanych
Według ustaleń "Gazety Wyborczej" kluczową rolę w identyfikacji jednego z napastników odegrał bandaż na lewej nodze. To właśnie ten charakterystyczny element miał zwrócić uwagę śledczych analizujących nagrania z monitoringu.
Media podają, że Adam C. wcześniej wszedł z kolegą do sklepu, gdzie ustawił się w kolejce przed 20-letnią Anastasią. Po zwróceniu mu uwagi opuścił lokal, a gdy para wyszła na zewnątrz, doszło do brutalnego ataku.
Media: recydywista i pseudokibic
"Gazeta Wyborcza" przypomina, że Adam C. dwa lata temu udzielił wywiadu na YouTube, w którym przyznał, że do sportów walki trafił po odbyciu 10-letniej kary więzienia. Po swojej pierwszej walce miał mówić, że trenował zaledwie od dwóch miesięcy.
Według relacji gazety drugi z zatrzymanych to mężczyzna w żółtej koszulce, który wcześniej stał przy sportowym samochodzie i – jak wynika z nagrania – później miał dołączyć do napastników.
Sprawa jest obecnie wyjaśniana przez śledczych. Zatrzymani są podejrzewani o udział w brutalnym pobiciu młodej pary narodowości ukraińskiej.