Pobili obywatela Ukrainy. Wśród oskarżonych były zawodnik MMA

Do sądu w Radomiu trafił akt oskarżenia po brutalnym pobiciu obywatela Ukrainy. Jak podaje PAP, wśród oskarżonych jest były zawodnik MMA, który miał zaatakować mężczyznę z powodu jego narodowości.

Brutalne pobicie obywatela Ukrainy. Trzy osoby oskarżoneBrutalne pobicie obywatela Ukrainy. Trzy osoby oskarżone
Źródło zdjęć: © Policja
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Według PAP proces przed Sądem Okręgowym w Radomiu już się rozpoczął.
  • Prokuratura oskarżyła trzy osoby, w tym byłego zawodnika MMA Aleksa R.
  • Śledczy ustalili, że podczas ataku padały hasła wymierzone w obywatela Ukrainy.

Sprawa dotyczy wydarzeń z 19 grudnia 2025 r. na jednym z osiedli w Radomiu. Jak potwierdziła PAP rzeczniczka tamtejszej prokuratury Aneta Góźdź, akt oskarżenia skierowano do sądu jeszcze w kwietniu, a postępowanie przed Sądem Okręgowym już trwa. Wcześniej prokuratura nie informowała oficjalnie o zakończeniu śledztwa.

Z ustaleń śledczych wynika, że 41-letni Jurij L., obywatel Ukrainy, został zaatakowany przez grupę nieznanych sobie mężczyzn. Wcześniej miał ukraść piwo w sklepie. Sprzedawczynie zatrzymały go w środku i domagały się zadośćuczynienia. O sytuacji powiedziały znajomemu, a ten zebrał kolegów i doszło do pobicia.


WIDEO
Zabrali dzieci kuratorowi i uciekli. Akcja policji pod Wołowem


Polska jest dla Polaków i żeby wracał na Ukrainę walczyć na wojnie - poinformowała rzeczniczka prokuratury, opisując słowa, które mieli wykrzykiwać napastnicy.

Ten element sprawy stał się podstawą do zarzutu działania z powodu przynależności narodowej pokrzywdzonego, co podkreśla prokuratura w akcie oskarżenia.

Były zawodnik MMA wśród oskarżonych

Według śledztwa Aleks R. bił i kopał pokrzywdzonego, narażając go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jurij L. doznał poważnych obrażeń głowy. Po dwóch dniach, gdy jego stan się pogorszył, trafił do szpitala w Radomiu, gdzie przeszedł operację, a potem leżał na oddziale intensywnej terapii.

Prokuratura zarzuciła Aleksowi R. udział w pobiciu z powodu narodowości ofiary. Jak wynika z informacji śledczych, mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Na etapie postępowania prokuratorskiego był tymczasowo aresztowany. Za ten czyn grozi mu od 3 do 20 lat więzienia. Organom ścigania nie udało się ustalić tożsamości pozostałych uczestników pobicia.

Zarzuty dla dwóch sprzedawczyń

W tej samej sprawie oskarżone zostały także Marta U. i Anna H. Prokuratura twierdzi, że kobiety zamknęły obywatela Ukrainy w sklepie i zażądały 1 tys. zł za odstąpienie od zawiadomienia policji o rzekomych kradzieżach artykułów spożywczych. Ostatecznie miały zmusić go do zapłaty ponad 500 zł. Obie przyznały się do winy.

Niedługo po zdarzeniu głos zabrał ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. "Niedawno w mieście Radom w Rzeczypospolitej Polskiej obywatel Ukrainy padł ofiarą zbiorowego napadu po incydencie, który został rozstrzygnięty bez udziału policji" - napisał w mediach społecznościowych. Dodał też: "Wszelkie przejawy przemocy lub mowy nienawiści wobec Ukraińców są niedopuszczalne i powinny podlegać odpowiedniej ocenie prawnej".

Wybrane dla Ciebie