Najważniejsze informacje
- Policjanci zatrzymali w Prusicach kierującego hulajnogą elektryczną, którego styl jazdy wzbudził podejrzenia.
- Badanie wykazało u 48-latka ponad 0,6 promila alkoholu w organizmie.
- Za jazdę hulajnogą elektryczną w stanie nietrzeźwości mężczyzna dostał mandat 2500 zł.
Hulajnoga miała być szybkim sposobem na powrót do domu. Skończyło się jednak kontrolą policji i wysokim mandatem. W Prusicach na Dolnym Śląsku funkcjonariusze zatrzymali 48-latka, którego sposób jazdy wzbudził ich podejrzenia.
Policjanci szybko sprawdzili, czy mężczyzna jest trzeźwy. Alkomat nie pozostawił wątpliwości. 48-letni mieszkaniec gminy Złotoryja miał ponad 0,6 promila alkoholu w organizmie.
Za jazdę hulajnogą elektryczną po alkoholu mężczyzna słono zapłaci. Policjanci nałożyli na niego 2500 zł mandatu. Krótka przejażdżka okazała się więc wyjątkowo kosztowna.Dlaczego alkohol na hulajnodze jest szczególnie ryzykowny
WIDEOGreg Collins ujawnił, że pomaga trudnej młodzieży
Alkohol za kierownicą hulajnogi może szybko doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. Pogarsza koncentrację, opóźnia reakcję i utrudnia ocenę odległości oraz prędkości. Wystarczy chwila nieuwagi, by skończyć na jezdni albo zderzyć się z innym uczestnikiem ruchu.
Ręce opadają. 48-latek jechał pijany hulajnogą. Jest apel policji
Policja przypomina, że osoba jadąca hulajnogą elektryczną również jest uczestnikiem ruchu drogowego. Musi więc przestrzegać przepisów, a przede wszystkim nie może prowadzić po alkoholu.
Funkcjonariusze przypominają prostą zasadę: "Piłeś – nie jedź". Po alkoholu lepiej zostawić hulajnogę i wybrać inny sposób powrotu do domu. Chwila brawury może bowiem skończyć się nie tylko wypadkiem, ale także poważnymi konsekwencjami finansowymi.
Pamiętajmy, że pomimo tego, że hulajnoga jest niewielkim i łatwo dostępnym środkiem transportu nie uprawnia nas do poruszania się po drogach publicznych bez uwzględnienia wyżej wymienionych zasad. Chwilowy brak rozsądku może zakończyć się poważnym wypadkiem, obrażeniami, a także dotkliwymi konsekwencjami finansowymi - tłumaczy podkom. Paweł Noga.