Podliczyli koperty z kolędy. Księża zebrali ponad 200 tys. zł

Parafia św. Stanisława Biskupa Męczennika w Kielcach poinformowała, że podczas tegorocznej wizyty duszpasterskiej swoje domy otworzyło 2220 rodzin. Proboszcz ujawnił również, ile zebrano z kopert. Kwota robi wrażenie.

.Podliczyli koperty z kolędy. Księża zebrali ponad 200 tys. zł
Źródło zdjęć: © Facebook
Edyta Tomaszewska

W parafii św. Stanisława Biskupa Męczennika w Kielcach kolęda trwała aż do 15 lutego. Jak informuje proboszcz, ks. Wiesław Stępień, duchownych przyjęło w tym roku 2220 rodzin.

Dziękujemy kapłanom, którzy podjęli trud kolędy a jednocześnie mieli normalne obowiązki w parafii i szkole. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy przy tej okazji złożyli swoje ofiary, aby materialnie wesprzeć naszą parafię - przekazał proboszcz.

Tak wygląda kolęda na Podlasiu. "Obiad szykuję"

W kopertach, złożonych przez wiernych znalazło się łącznie 202 000 zł.

Na co zostaną przekazane pieniądze? Jak podała parafia w komunikacie, z tych pieniędzy zostaną zamontowane dwa duże witraże figuralne w prezbiterium kościoła. Równocześnie kontynuowane będą prace w nowym Domu Parafialnym.

"O wszystkich pracach będę Was informować na bieżąco. Drodzy, jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy otworzyli drzwi swoich domów. Niech Boże błogosławieństwo i pokój Chrystusowy zstąpi do Waszych serc, na Wasze Rodziny i Wasze domy. Szczęść Boże" - przekazał ks. proboszcz.

Trzeba przyznać, że parafianie w kieleckiej parafii byli bardzo hojni w tym roku. Sporo większą kwotę udało się zebrać w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Łukowie (woj. lubelskie). Z kopert zebrano ponad 400 tys. złotych. Parafia liczy około 12 tys. wiernych.

"Bóg zapłać" za ofiary złożone przy okazji wizyty kolędowej. W tym roku złożono w sumie 406 140 zł. Ofiary, jak w ubiegłe lata, zostaną wykorzystane na cele parafialne. W pierwszej kolejności pieniądze te przeznaczymy na rozbudowę parkingu - poinformował ks. Andrzej Kieliszek.

Wybrane dla Ciebie
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Szukali jej od grudnia. To ostatnie zdjęcie Władysławy. Tragiczny finał
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Jacek Magiera nie żyje. Pierwsze ustalenia śledczych
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"