Pojawiły się na drzewach. Nie zrywaj ich!
Lasy Państwowe rozpoczęły współpracę z WWF przy monitoringu rysia euroazjatyckiego w północno-wschodniej Polsce. W terenie zamontowano pułapki włosowe, które umożliwiają bezinwazyjne badania genetyczne i wspierają skuteczną ochronę tego rzadkiego drapieżnika.
Leśnicy, w zeszłym roku, nawiązali współpracę z Fundacją WWF Polska w zakresie monitoringu populacji rysia euroazjatyckiego na obszarze północno‑wschodniej Polski. To kolejny krok w długofalowych działaniach na rzecz ochrony jednego z najbardziej tajemniczych i najrzadszych drapieżników polskich lasów.
W ramach realizowanego projektu w terenie zamontowano specjalne pułapki włosowe. Urządzenia te pozwalają na pozyskiwanie materiału biologicznego bez bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami.
Rysie, ocierając się o odpowiednio przygotowane rzepy, pozostawiają na nich włosy, które następnie wykorzystywane są do analiz genetycznych. Dzięki temu możliwe jest m.in. potwierdzenie obecności zwierząt, ich identyfikacja oraz ocena kondycji populacji - tłumaczą leśnicy.
Nagranie w plaży. Turyści zatrzymywali się i obserwowali
Ryś euroazjatycki jest największym dziko żyjącym kotem w Europie i gatunkiem objętym w Polsce ścisłą ochroną. Do niedawna występował głównie w północno‑wschodniej oraz południowej części kraju. Od kilku lat zadomowił się na Pomorzu, jednak jego liczebność wciąż pozostaje niska.
Gatunek ten wymagał rozległych, spokojnych kompleksów leśnych, aktualnie obserwowana jest mniejsza wrażliwość na fragmentację siedlisk i presję człowieka.
Monitoring to tylko jeden z elementów działań podejmowanych przez Lasy Państwowe na rzecz ochrony rysia. W grudniu 2025 roku uruchomiono m.in. specjalistyczny Ośrodek Rehabilitacji Rysia w Nadleśnictwie Spychowo, który umożliwia leczenie i rehabilitację rannych oraz osłabionych osobników, a następnie ich powrót do naturalnego środowiska. Działanie to realizowane jest w ramach projektu LIFE, we współpracy z organizacjami pozarządowymi i partnerami zagranicznymi.