Chcieli uciec do Hiszpanii. Para Kolumbijczyków zatrzymana za rozbój
Para Kolumbijczyków napadła w Tomaszowie Mazowieckim na pracownicę firmy, która ich zatrudniała. Sterroryzowali kobietę nożem i ukradli dwie koperty z wynagrodzeniami. Kryminalni tomaszowskiej komendy schwytali ich na Okęciu w Warszawie tuż przed odlotem do Madrytu.
Do napadu na kasjerkę wypłacającą pieniądze cudzoziemcom zatrudnionym w rejonie Tomaszowa Mazowieckiego doszło 20 kwietnia w hotelu pracowniczym przy ul. Św. Antoniego.
35-letnia kobieta przyjechała tam z podzielonymi na koperty wypłatami dla pracowników. Wynagrodzenie za pracę wypłacane było w ustalonych dniach. Podejrzani wiedzieli zatem, kiedy mogą spodziewać się dużego łupu - 27-letnia Kolumbijka była zatrudniona w tej firmie (niedawno straciła posadę), a 21-letni mężczyzna nadal tam pracował.
W dniu dokonania napadu odbywały się wypłaty wynagrodzeń. Wtedy do pomieszczenia weszła 27-letnia Kolumbijka i zabrała kasjerce dwie koperty z gotówką. Towarzyszący jej 21-letni partner stał w drzwiach pokoju, trzymając w rękach dwa noże. Groził, że ich użyje - poinformowała w czwartek asp. sztab. Aleksandra Cieślak, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim.
Chcieli uciec do Madrytu
Po napadzie para uciekła, lecz została złapana przez policję na Lotnisku Chopina w Warszawie, zanim zdążyła wsiąść na lot do Madrytu. Jak podaje asp. sztab. Cieślak, policjanci zatrzymali kobietę i mężczyznę w strefie odlotów, co uniemożliwiło ich ucieczkę.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty dokonania rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za ten czyn grozi do 20 lat więzienia.