Źródło wideo: © o2pl
Anna Wajs-Wiejacka

Pojechał odebrać meble z Berlina warte 200 tys. zł. Oto co zastał

Michał prowadzi komis rzeczy używanych, w którym każdy przedmiot ma swoją historię. Kamera zajrzała za kulisy jego codziennej pracy, dzięki czemu można zobaczyć, z czym tak naprawdę mierzą się właściciel podobnych biznesów. Dla Michała to nie tylko sposób na życie, ale też pasja — okazja, by dać przedmiotom drugie życie. Dla klientów to z kolei szansa na zdobycie unikatowych mebli. W pewnym momencie pojawiła się intrygująca propozycja od Marcina — obiecywał meble z zamykanego nocnego klubu w Berlinie, których wartość miała sięgać nawet 200 tysięcy złotych. Brzmiało jak życiowa okazja… Ale co Michał zastał na miejscu? Jeśli chcecie poznać całą historię i przekonać się, czy oferta rzeczywiście była tak atrakcyjna, jak się wydawało — koniecznie obejrzyjcie nagranie. Zobacz więcej w Telewizji WP.

Źródło artykułu: o2pl
Więcej wideo
Kradł w sklepie. Zapytali go, ile ma emerytury. Podał kwotęKradł w sklepie. Zapytali go, ile ma emerytury. Podał kwotę
Szukał staroci na pchlim targu. Te perełki chodzą dziś po 3000 złSzukał staroci na pchlim targu. Te perełki chodzą dziś po 3000 zł
Wrzuć do termosu i zalej wodą. Będzie wyglądał jak nowyWrzuć do termosu i zalej wodą. Będzie wyglądał jak nowy
TOP 6 prezentów na Pierwszą Komunię Św. Nie zgadniesz, co jest na podiumTOP 6 prezentów na Pierwszą Komunię Św. Nie zgadniesz, co jest na podium
Walczą z ogniem w Czarnobylu. Płonie ponad 1100 ha lasówWalczą z ogniem w Czarnobylu. Płonie ponad 1100 ha lasów
Nagle usłyszeli huk. Wybuchł wulkan. Zginęły 3 osobyNagle usłyszeli huk. Wybuchł wulkan. Zginęły 3 osoby
Kobieta nagrana. Skandal, co wyprawiała. Powinna się wstydzićKobieta nagrana. Skandal, co wyprawiała. Powinna się wstydzić
Wybrane dla Ciebie