Ta atrakcja przyprawia o dreszcze. To ozdobione szkielety
Ta niemiecka atrakcja turystyczna przyprawia zwiedzających o dreszcze. W kościele klasztornym w Banz eksponowane są cztery szkielety owinięte jedwabiem i brokatem, ozdobione kamieniami szlachetnymi, złotem, srebrem i koronką. Wokół nich krąży legenda sięgająca starożytnego Rzymu. - To właściwie trochę przerażające – szepnęła Anita Gottschlich, dozorczyni kościoła, patrząc na jeden ze szkieletów.
Szkielety zostały przywiezione z Rzymu w XVII i XVIII wieku i znane są jako święci z katakumb, czyli Vincenzius, Valerius, Benedictus i Felix Benedictus. Nie są to jedyne "święte ciała" w Europie. Można je znaleźć w wielu kościołach i klasztorach w Bawarii oraz w Austrii, Szwajcarii, Czechach czy we Włoszech.
Według legendy te relikwie to ciała męczenników pochodzących z początków chrześcijaństwa w Rzymie. Zostały odkryte dopiero w XVI wieku w miejskich katakumbach.
- W tamtych czasach Kościół po prostu ogłaszał ich wszystkich świętymi – powiedział ksiądz katolicki Walter Ries. Relikwie zwożono do klasztorów i kościołów w celu podniesienia ich rangi oraz uczynienia z nich miejsca pielgrzymek.