Pokazał, co znalazł w górach. Skandaliczne zachowanie turystów

Tatrzański Park Narodowy (TPN) corocznie przyciąga miliony turystów. Niestety, wraz z rosnącą liczbą odwiedzających, zwiększa się także liczba pozostawianych na szlakach śmieci. Park odczuwa coraz bardziej skutki nieodpowiedzialnego zachowania turystów.

Szok w Tatrach. Tyle śmieci zostawili turyści Szok w Tatrach. Tyle śmieci zostawili turyści
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay | Tatrzański Park Narodowy
Malwina Witkowska

Jak pokazuje nagranie opublikowane przez TPN, problem jest poważny – na krótkim, 250-metrowym odcinku drogi do Morskiego Oka, pracownik parku zebrał prawie pół reklamówki odpadów. Wśród zebranych śmieci znajdowały się m.in. papierowe torby, kubki po napojach i różne opakowania po jedzeniu.

Nagranie wywołało burzliwą dyskusję wśród internautów. W komentarzach nie brakuje głosów krytyki wobec nieodpowiedzialnych turystów. Niektórzy sugerują, że problem wynika z braku konsekwencji i pobłażliwości wobec osób zaśmiecających teren parku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Halo Polacy". Na Grenlandii mieszka już niemal 20 lat. "Na początku był to dla mnie dość duży szok kulturowy"

Pokazali śmieci w Tatrach. W sieci zawrzało

"Takie są skutki pobłażliwości i niekaranie śmieciarzy" – pisze jeden z internautów. Inny dodaje: "Jeśli młody człowiek nie wyniesie nauki z domu, a później ze szkoły, to jeśli nie myśli, już niczego się nie nauczy."

Przedstawiciele Tatrzańskiego Parku Narodowego nieustannie apelują o większą odpowiedzialność i przypominają, że każdy turysta ma obowiązek zabrać ze sobą wszystkie odpady, ponieważ na terenie parku nie ma koszy na śmieci. TPN podkreśla, że nie chodzi jedynie o estetykę szlaków, ale także o ochronę fauny i flory, która może ucierpieć na skutek porzucanych odpadów.

Za zaśmiecanie terenu można otrzymać mandat w wysokości od 50 do 500 zł. W przypadku powtarzających się wykroczeń kara może wzrosnąć nawet do 1000 zł. Brak określonej stałej kwoty dla palaczy oraz osób pozostawiających odpady sprawia, że wysokość mandatu zależy od decyzji strażnika zajmującego się sprawą.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie