Pokazali samoloty do Dubaju. Porażający widok
Samoloty lecące do Zjednoczonych Emiratów Arabskich świecą pustkami. W mediach społecznościowych krążą zdjęcia, na których widać puste pokłady w trakcie lotów m.in. do Dubaju. To efekt obaw o bezpieczeństwo turystów podczas wojny USA i Izraela z Iranem.
"Wall Street Journal" podał, że 39 samolotów pasażerskich lądowało i startowało w ciągu zaledwie kilku minut z powodu ostrzeżeń o możliwych atakach ze strony Iranu. Takie same działania podjęto wobec sześciu samolotów na lotnisku w Abu Zabi i 12 maszyn na lotnisku w Szardży.
W czasie wojny Izraela i USA z Iranem, uszkodzonych zostało już co najmniej 5 maszyn na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wszystkie były uziemione.
Działania wojenne na Bliskim Wschodzie sprawiły, że emirackie linie lotnicze liczą straty. W mediach społecznościowych krążą zdjęcia, na których widać rzędy pustych miejsc. Podróżni, którzy regularnie korzystają z usług linii z ZEA są wstrząśnięci tym widokiem.
Nigdy nie widziałem pustego samolotu Emirates Airline - napisał jeden z użytkowników portalu TikTok.
Loty do Zjednoczonych Emiratów Arabskich regularnie opóźniają lub zawieszają linie lotnicze ze Stanów Zjednoczonych, Australii czy Wielkiej Brytanii.
"Daily Mail" przypomina, że emirackie lotniska są regularnie atakowane przez irańskie siły zbrojne. W trakcie ataku na lotnisku w Dubaju linie Emirates Airline poradziły pasażerom rezygnację z podróży, a część lotów przekierowano na małe lotnisko w Al Maktoum.
Brytyjscy dziennikarze wskazują, że aktualnie emirackie linie lotnicze wykonują zaledwie 300 lotów dziennie. Według serwisu Flight Radar to 60 proc. ich możliwości.