Pokonał 4600 kilometrów. Bocian Krutek wrócił do domu
Po sześciu tygodniach, bocian Krutek wrócił do rodzinnej Krutyni w powiecie mrągowskim. Wyczerpany, ale bezpieczny, z pomocą ludzi odzyskał siły i znów klekocze nad Mazurami. Informację o tym podał portal "Made in Warmia & Mazury". To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.
Bocian Krutek stał się w ostatnich tygodniach prawdziwym bohaterem - jego wędrówkę z egipskiego kurortu Sharm el-Sheikh śledziła niemal cała Polska. Po ponad sześciu tygodniach w drodze i pokonaniu około 4600 kilometrów, przemierzając Półwysep Synaj, Izrael, Turcję, przekraczając Cieśninę Bosfor, a następnie Rumunię i Ukrainę, 23 lutego bezpiecznie powrócił do swojej rodzinnej Krutyni - informuje portal "Made in Warmia & Mazury".
Ostatni odcinek tej imponującej podróży okazał się wymagający. Wyczerpanego ptaka odnaleziono w okolicach Jedwabna, zaledwie 60 kilometrów od celu. Na szczęście na jego drodze stanęli życzliwi ludzie, którzy nie pozostali obojętni na jego los. Po kilku dniach regeneracji w Ośrodku Okresowej Rehabilitacji Bocianów w Krutyni, Krutek odzyskał siły i mógł wrócić tam, gdzie jego miejsce – do domu, na wolność.
Wybraliśmy się sprawdzić co u niego. I potwierdzamy, wszystkie doniesienia medialne. Krutek jest cały, bezpieczny i ma się świetnie! Przesiaduje na dachach wesoło klekocząc. Spaceruje nad Krutynią i cierpliwie szuka pierwszych przysmaków spod topniejącego śniegu – informuje portal "Made in Warmia & Mazury".
Powroty bocianów to jeden z najbardziej wyczekiwanych znaków nadchodzącej wiosny. Każdego roku ptaki te pokonują tysiące kilometrów, wracając z Afryki do swoich gniazd w Polsce. Ich przylot, charakterystyczne klekotanie i widok sylwetek krążących nad łąkami od pokoleń budzą radość i nadzieję na cieplejsze dni.
Bociany potrafią przebyć nawet kilka tysięcy kilometrów, lecąc przez Bliski Wschód i Europę Południowo-Wschodnią. Często, tak jak w przypadku Krutka, wracają dokładnie do tych samych gniazd, które opuszczały jesienią. W wielu miejscowościach ich pojawienie się to małe, lokalne święto – znak, że zima ustępuje miejsca słońcu, zieleni i nowemu życiu.
Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.