Wróć na
mmc
|

Polacy na plaży. Ratownicy załamują ręce

4
Podziel się

Tegoroczny sezon urlopowy był krótszy niż zazwyczaj. Nie wszyscy odważyli się wyjechać na zagraniczne wakacje, dlatego znaczna część polskich urlopowiczów jako kierunek podróży wybrała polskie morze. Ratownicy podkreślają, że wczasowicze zachowują się dużo gorzej niż jeszcze rok temu.

Polacy na plaży. Ratownicy załamują ręce
Nadbałtyckie plaże. (Getty Images)
bCZJlmwl

Nadbałtyckie plaże okazały się najpopularniejszym kierunkiem wakacyjnym w tym roku. Choć to nie Malediwy, to chętnych na wypoczynek turystów w tym roku nie brakło. Powodem oczywiście jest koronawirus, który popsuł wiele wakacyjnych planów.

Każdy chciałby wypocząć korzystając w wolnego czasu i wydanych pieniędzy w pełni. Zapomnieć o problemach i obowiązkach, za czym idzie też częste zapominanie o zasadach bezpieczeństwa. W te wakacje w Polsce utonęło już 260 osób.

bCZJlmwn

Alkohol, narkotyki i brawura to największy wróg wody. To właśnie przez nie najczęściej dochodzi do wypadków. Jak mówi ratownik WOPR w rozmowie z portalem Onet, w tym roku takich sytuacji było dużo więcej niż w poprzednich latach.

Mamy teraz do czynienia z takimi środkami odurzającymi, które do tej pory oglądaliśmy jedynie na filmikach z USA. To są takie środki, przy których nie pomaga nic. Dopiero grupa funkcjonariuszy jest w stanie opanować takiego człowieka - podkreśla Jacek Kleczaj, prezes szczecińskiego WOPR, w rozmowie z Onet.

Innym problemem jest traktowanie ratowników. Turyści ignorują ostrzeżenia i zakazy. Często też swoje racje egzekwują kłótnią i wyzwiskami. Potem wołają o pomoc.

Nam się wydaje, że jesteśmy najmądrzejsi. Wydaje nam się, że taki młody człowiek w wieku 18-19 lat "nie będzie mi mówił, co mam robić, bo wiem lepiej". Nieważne jest to, że ma już spore doświadczenie związane z wodą, które pozwala mu na ocenienie ryzyka zachowań innych - mówi Kleczaj.
bCZJlmwt

Warto stosować się do uwag i zwracać uwagę na ostrzeżenia. Ratownicy apelują również, by przede wszystkim nie wchodzić do wody po spożyciu alkoholu.

Dzielne psy ratownicze. Ratują życie nawet 40 osób rocznie

bCZJlmwO
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(4)
Zuzanna
4 tyg. temu
Jak to dobrze, że z mężem zdecydowaliśmy się na zagraniczne wakacje. Zamiast jechać godzinami autem nad morze, polecieliśmy w komfortowych warunkach enterem na Kanary. Ludzi znacznie mniej i nie musieliśmy walczyć o kawałek plaży, tak jakby to było nad Bałtykiem
🏊‍♀️🏄‍♀️
miesiąc temu
Teraz dronem latają nie ma czasu na pietoly🤣🤣
Zartownis
miesiąc temu
Ależ przyczyną utonięć to nie jest alkohol, narkotyki i brawura ale woda.
bCZJlmwP
POPiS
miesiąc temu
18-19 latek i spore doświadczenie? Brzmi nierealnie 😅
Najnowsze komentarze (4)
Zuzanna
4 tyg. temu
Jak to dobrze, że z mężem zdecydowaliśmy się na zagraniczne wakacje. Zamiast jechać godzinami autem nad morze, polecieliśmy w komfortowych warunkach enterem na Kanary. Ludzi znacznie mniej i nie musieliśmy walczyć o kawałek plaży, tak jakby to było nad Bałtykiem
Zartownis
miesiąc temu
Ależ przyczyną utonięć to nie jest alkohol, narkotyki i brawura ale woda.
🏊‍♀️🏄‍♀️
miesiąc temu
Teraz dronem latają nie ma czasu na pietoly🤣🤣
POPiS
miesiąc temu
18-19 latek i spore doświadczenie? Brzmi nierealnie 😅
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić