Polacy przyłapani w Estonii. Nagranie znad Bałtyku. "Nie mają prawa"

Sieć obiega nagranie zarejestrowane w Estonii. Turyści z Polski wpakowali się w kłopoty - na filmiku widać, jak ich auto ugrzęzło na brzegu morza. Nie byli w stanie uporać się z tym problemem.

Polscy turyści nagrani w Estonii.Polscy turyści nagrani w Estonii.
Źródło zdjęć: © TikTok
Mateusz Domański

Po TikToku krąży wideo ukazujące wpadkę turystów z Polski. Ich pojazd utknął na brzegu Morza Bałtyckiego w Estonii. Nie dość, że złamali zakaz wjazdu na plażę, to jeszcze narobili sobie sporych problemów.

Autor nagrania obserwował wszystko z niewielkiej odległości. Jednocześnie podzielił się relacją.

Polscy turyści wjechali samochodem do morza w Estonii. Myśleli, że sami dadzą radę się wydostać, ale ja wezwałem pomoc. Ciii... to była policja - przekazał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Katarzyna Niezgoda z mężem o swoim udziale w Afryka Express, sylwetce i różnicy wieku.

Następnie podkreślił, że "to jest chroniony rezerwat przyrody - samochody nie mają tu prawa wjeżdżać".

Internauci reagują. "Kara natychmiastowa"

Pod nagraniem odezwało się wielu internautów. Co piszą w reakcji na ten materiał?

"Trzeba spuścić powietrze z opon, tak około 60–70 proc., żeby się wydostać", "Dlaczego w ogóle ktoś miałby wjeżdżać do słonej wody?", "Kara natychmiastowa", "Polska vs morze 0:1", "No nie popisał się", "Przepraszamy, Estonio" - czytamy.

W komentarzach uaktywnili się zarówno internauci z Polski, jak i z innych krajów. Ten krótki filmik wywołał spore poruszenie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie